Przegrali z zespołem z czwartego miejsca. Nowotarżanie prowadzili już 4:1 i dali się doścignąć, a rywal w dogrywce zadał decydujące trafienie. Tym samym górale stanęli przed dwoma ważnymi potyczkami. Muszą obie wygrać. Margines błędu właśnie się wyczerpał.
Stawka meczu paraliżowali gospodarzy. To było widać od początku spotkania. Nie można im zarzucić, że nie starają się, że nie stwarzają sytuacji bramkowych, ale podczas oddawania strzałów drżała ręka. Piłeczka Lądowała, ale obok lub nad bramką. Nawet po pięknym indywidulanej akcji prawym skrzydłem i niemal sytuacją sam na sam zawodnik Szarotki posłał piłeczkę nad bramką. Goście spokojniejsi i nie tak nerwowo rozgrywali akcje i po jednej z nich, po strzale z dystansu ob. jęli prowadzenie.
W 24 minucie licznie zebrani i głośni kibice mogli wznieść okrzyk radości. Dalekie podanie z własnej połowy, dogranie piłki zza bramki przez Dobrzyńskiego i precyzyjny strzał Bryniarskiego wylądował w rogu bramki. Gospodarze próbowali pójść za ciosem, ale zapominali o defensywie. W niej popełniali sporo błędów, ale rywal tego nie wykorzystał. Objął ponowie prowadzenie i ponownie po strzale z dystansu, niemal z połowy boiska. Triumfatorzy sezonu zasadniczego mieli nietęgie miny po 40 minutach, bo nie potrafili wykorzystać swoich szans. Czy zdołają odwrócić losy spotkania w trzeciej tercji?
W 46 minucie akcja górali została nieprawidłowo zatrzymana przed bramką gości i arbiter podyktował karnego. Pieprzak okazał się strzelcem gola. Gospodarze sami sobie komplikowali życie. Za moment złapali karę i goście to wykorzystali. Nerwowo zrobiło się końcówce, doszło do przepychanek. Rywal podał rękę gospodarzom, którzy grali w podwójnej przewadze. Wykorzystali doprowadzając do wyrównania, po strzale z dystansu. Dogrywka trwała krótko, bo zaledwie 87 sekund. Lizoń zdobył gola na wagę wygranej i przedłużenia serii. Jutro kolejna potyczka.
Gorący Potok Szarotka Nowy Targ - Lokomotiv Czerwieńsk 4:3 D (0:1, 1:1, 2:1; 1:0)
0:1 Kołodziej – Górniak (8:15)
1:1 Bryniarski – Dobrzyński (23:35)
1:2 Szymański – Marczak (34:41)
2:2 Pieprzak (45:29 karny)
2:3 Czarnecki (49:22)
3:3 Pędzimąż – A. Fryźlewicz (56:58 w podwójnej przewadze)
4:3 Lizoń – Mirga (61:27)
Stan rywalizacji play off do dwóch wygranych: 1:1
Szarotka: Staszel, Pędzimąż, K. Pawlikowski, Lizoń, A. Fryźlewicz, Mirga, Pieprzak, Bryniarski, Klimowski, Dobrzyński, M. Pawlikowski, Luberda, Kamiński, Parszywka, Wiatr, Klimek. Lokomotiv: Fąfara, Tajkowski, Górniak, Szymański, Marczak, Dzięcioł, Czarnecki, Stadniczuk, Helewski, Zagwojski, Burchardt, Matczyński, Kołodziej, Gardziejczyk, Żukowski, Leżoch.
Stefan Leśniowski










