Podhale wystąpiło roli faworyta i do 70 minuty prowadziło 2:0 i nic nie wskazywało na to, że końcówka meczu przyniesie tyle emocji. A jednak! Piłka jest nieprzewidywalna. Od razu przypomniało mi się słynne powiedzenie Czesława Michniewicza, że prowadzenie 2:0 jest niebezpieczne. Często je powtarzał, twierdząc, że dwubramkowe prowadzenie doprowadza do samozadowolenia drużyny i fałszywego poczucia bezpieczeństwa. Czy można tak powiedzieć o Podhalu? Przede wszystkim trzeba pochwalić szkoleniowca Rekordu, który dokonał zmian marzenie. Dwójka graczy, kilkanaście sekund po wejściu na boisko, zdobyła bramki i doprowadziła do wyrównania. Końcówka była więc dramatyczna, a oba zespoły miały swoje szanse na przechylenie szali zwycięstwa na swoją stronę. Odwaga Chojeckiego zatriumfowała. Zdecydował się na akcję, na którą nie każdy w takich okolicznościach zdecydowałby się. Okazała się kluczowa i nowotarżanie zakończyli rok zwycięstwem.
Podhale zajmuje trzecie miejsce. Plasuje się na miejscu barażowym o prawo gry w pierwszej lidze. Jak na beniaminka to rewelacyjne osiągnięcie, które zapewne wielu przed sezonem przyjęłoby w ciemno. . A jednak!
Beniaminkowie rządzą! Tak można śmiało powiedzieć, bo drugi ze Skierniewic został mistrzem jesieni, a w dwóch kolejkach wiosennych zgarnął komplet punktów. W ostatnim meczu w roku zagrał z Olimpią i był to mecz co się zowie! Godny drużyn ze ścisłej czołówki. Było w nim wszystko co prawdziwy entuzjasta futbolu kocha – szybkie tempo, składne akcje i 4 minuty, między 52 - 56, które przyniosły rozstrzygnięcie.
Zespół Warty zapewnił sobie znakomite nastroje przed przerwą zimową. Zieloni w ostatnim meczu w tym roku skromnie pokonali przy Chojniczankę 1:0. Zieloni zafundowali jednak swoim kibicom niesamowicie emocjonującą końcówkę. Niewiele jednak brakowało, żeby gospodarze wypuścili zwycięstwo w samej końcówce. W ostatnich minutach w sytuacji sam na sam z kilku metrów fatalnie pomylił się napastnik Chojniczanki. Warta jednak również miała swoje znakomite sytuacje, których nie wykorzystała w tym jedną, gdy zawodnik strzelał niemalże do pustej bramki.
Świtowcy sezon rozpoczęli fatalnie i wydawało się, że pracę straci trener Tomasz Kafarski. W klubie wytrzymali ciśnienie, powstrzymali się od pochopnych decyzji i zespół poprawił wyniki. Potrafił jednak zaskakiwać - pozytywnie, jak i negatywnie, ale po meczu z Sandccją stało się jasne, że jesień zakończy w ligowej czołówce, więc ocena musi być pozytywna. Ekipa z Nowego Sącza trochę inaczej - to beniaminek, ale taki z doświadczeniem i obyciem w ligach centralnych. Jeszcze w 2018 r. Sandecja była w ekstraklasie. Później spadała, nawet do III ligi, ale wiosną 2025 wróciła do drugiej i wydawało się, że może być mocna.
Ekipa trenera Wojciecha Łobodzińskiego skompromitowała się w starciu zespołem, który miał serię siedmiu meczów bez zwycięstwa. Zespół z Sosnowca w piątym meczu z rzędu nie był w stanie sięgnąć po komplet punktów i w fatalnych nastrojach udaje się na zimową przerwę. W Rzeszowie Zagłębie kompletnie zawiodło i zasłużenie uległo Resovii. „To może być koniec piłkarskiego Zagłębia, jakie znacie” – napisał kilka chwil po końcowym gwizdku Arkadiusz Chęciński, prezydent Sosnowca. Przypomnijmy, że trwa procedura przetargowa mająca na celu wyłonienie nowego właściciela klubu, który obecnie znajduje się w rękach miasta.
Do ostatniego meczu tej rundy rezerwy WKS-u podchodziły jako drużyna niepokonana od sześciu spotkań. Podopieczni Michała Hetela chcieli podtrzymać passę, ale Hutnik na to nie pozwolił. Autorem jedynej bramki w tym spotkaniu był Patryk Kieliś.
Podopieczni trenera Marcina Włodarskiego w gęstej mgle odnieśli bardzo potrzebne zwycięstwo. Mecz był przerywany, a w końcówce zostało doliczone 13 minut. To zwycięstwo pozwoliło Podbeskidziu wskoczyć na ósme miejsce.
Wyniki 19 kolejki
ŁKS II Łódź – GKS Jastrzębie 1:1 (0:0)
0:1 Osipiak 81, 1:1 Zając 90
NKP Podhale Nowy Targ – Rekord Bielsko Biała 3:2 (1:0)
1:0 Giel 35, 2:0 Kurzaja 55, 2:1 Łaski 70, 2:2 Kasprzak 85, 3:2 Chojecki 90+5
Warta Poznań – Chojniczanka Chojnice 1:0 (1:0
1:0 Zylla 45
Resovia Rzeszów – Zagłębie Sosnowiec 3:0 (1:0)
1:0 Bałdyga 8 (głową), 2:0 - Bałdyga 51, 3:0Silny 86
Olimpia Grudziądz – Unia Skierniewice 1:2 (0:0)
0:1 Toporkiewicz 52, 1:1 Frelek 53, 1:2 Straus 56
Świt Szczecin – Sandecja Nowy Sącz 2:0 (0:0)
1:0 Wojdak 47, 2:0 Rogala 57
Hutnik Kraków – Śląsk II Wrocław 1:0 (1:0)
1:0 Kieliś 34
Sokół Kleczew – KKS Kalisz 0:0
Podbeskidzie Bialsko Biała – Stal Stalowa Wola 3:1 (1:1)
0:1 Kukułowicz 9, 1:1 Biernat 32 karny, 2:1 Urynowicz 71, 3:1 Kolanko 74
| Drużyna | M | Pkt | BZ | BS | Z | R | P | |
| 1 | Unia Skierniewice (b) | 19 | 41 | 38 | 20 | 13 | 2 | 4 |
| 2 | Warta Poznań (s) | 19 | 38 | 32 | 21 | 11 | 5 | 3 |
| 3 | Podhale Nowy Targ (b) | 19 | 35 | 24 | 15 | 9 | 8 | 2 |
| 4 | Olimpia Grudziądz | 19 | 34 | 37 | 26 | 9 | 7 | 3 |
| 5 | Świt Szczecin | 19 | 32 | 37 | 32 | 9 | 5 | 5 |
| 6 | Stal Stalowa Wola (s) | 19 | 26 | 38 | 31 | 6 | 8 | 5 |
| 7 | Resovia Rzeszów | 19 | 25 | 25 | 24 | 6 | 7 | 6 |
| 8 | Podbeskidzie Bielsko-Biała | 19 | 25 | 28 | 31 | 7 | 4 | 8 |
| 9 | Śląsk II Wrocław (b) | 19 | 24 | 33 | 29 | 6 | 6 | 7 |
| 10 | Chojniczanka Chojnice | 19 | 24 | 30 | 29 | 6 | 6 | 7 |
| 11 | Sandecja Nowy Sącz (b) | 18 | 24 | 24 | 27 | 6 | 6 | 6 |
| 12 | Sokół Kleczew (b) | 18 | 23 | 33 | 30 | 6 | 5 | 7 |
| 13 | Zagłębie Sosnowiec | 18 | 23 | 21 | 27 | 6 | 5 | 7 |
| 14 | Rekord Bielsko -Biała | 19 | 21 | 27 | 35 | 5 | 6 | 8 |
| 15 | Hutnik Kraków | 19 | 21 | 27 | 30 | 5 | 6 | 8 |
| 16 | KKS 1925 Kalisz | 19 | 19 | 21 | 27 | 4 | 7 | 8 |
| 17 | ŁKS II Łódź | 18 | 12 | 17 | 33 | 2 | 6 | 10 |
| 18 | GKS Jastrzębie | 19 | 7 | 16 | 41 | 0 | 7 | 12 |
* M – mecze, Pkt – punkty, BZ – bramki zdobyte, BS - bramki stracone, Z – zwycięstwa, R- remisy, P – porażki.
1-2 - awans, 3-6 - baraże o awans, 13-14 - baraże o utrzymanie, 15-18 – spadek.
ZALEGŁY MECZ 17. KOLEJKI - 4 GRUDNIA: Sokół - ŁKS II. Zagłębie – Sandecja – termin nie został jeszcze ustalony.
20. KOLEJKA - 21-22 LUTEGO
Chojniczanka - ŁKS II, Jastrzębie - Sokół, Kalisz - Stal, Podhale - Olimpia, Rekord - Sandecja, Resovia - Hutnik, Śląsk II - Podbeskidzie, Unia - Zagłębie, Warta - Świt.
Stefan Leśniowski










