01.12.2025 | Czytano: 2222

II liga. Sprawdziła się teoria Czesława Michniewicza (+tabela)

Piłkarze z Nowego Targu sprawili swoim sympatykom horror. Na szczęście z happy endem. Na pewno o tym meczu długo jeszcze będzie się dyskutowało.



 
Podhale wystąpiło  roli faworyta i do 70 minuty  prowadziło 2:0 i nic nie wskazywało na to, że końcówka meczu przyniesie tyle emocji. A jednak! Piłka jest nieprzewidywalna. Od razu przypomniało mi się słynne powiedzenie Czesława Michniewicza, że prowadzenie 2:0 jest niebezpieczne. Często je powtarzał, twierdząc, że dwubramkowe prowadzenie doprowadza do samozadowolenia drużyny i fałszywego poczucia bezpieczeństwa. Czy można tak powiedzieć o Podhalu? Przede wszystkim trzeba pochwalić szkoleniowca Rekordu, który dokonał zmian marzenie. Dwójka graczy, kilkanaście sekund po wejściu na boisko, zdobyła bramki i doprowadziła do wyrównania. Końcówka była więc dramatyczna, a oba zespoły miały swoje szanse na przechylenie szali zwycięstwa na swoją stronę.  Odwaga Chojeckiego zatriumfowała. Zdecydował się na akcję, na którą nie każdy w takich okolicznościach zdecydowałby się. Okazała się kluczowa i nowotarżanie zakończyli rok zwycięstwem.
 
Podhale zajmuje trzecie miejsce. Plasuje się na miejscu barażowym o prawo gry w pierwszej lidze.  Jak na beniaminka to rewelacyjne osiągnięcie, które zapewne wielu przed sezonem przyjęłoby w ciemno. . A jednak!
 
Beniaminkowie rządzą! Tak można śmiało powiedzieć, bo drugi ze Skierniewic  został mistrzem jesieni, a w dwóch kolejkach wiosennych zgarnął komplet punktów. W ostatnim meczu w roku zagrał z Olimpią i był to mecz co się zowie! Godny drużyn ze ścisłej czołówki. Było w nim wszystko co prawdziwy entuzjasta futbolu kocha – szybkie tempo, składne akcje i 4 minuty, między 52 - 56, które przyniosły rozstrzygnięcie.  
 
Zespół Warty zapewnił sobie znakomite nastroje przed przerwą zimową. Zieloni w ostatnim meczu w tym roku skromnie pokonali przy Chojniczankę 1:0. Zieloni zafundowali jednak swoim kibicom niesamowicie emocjonującą końcówkę. Niewiele jednak brakowało, żeby gospodarze wypuścili zwycięstwo w samej końcówce. W ostatnich minutach w sytuacji sam na sam z kilku metrów fatalnie pomylił się napastnik Chojniczanki. Warta jednak również miała swoje znakomite sytuacje, których nie wykorzystała w tym jedną, gdy zawodnik strzelał niemalże do pustej bramki.
 
Świtowcy sezon rozpoczęli fatalnie i wydawało się, że pracę straci trener Tomasz Kafarski. W klubie wytrzymali ciśnienie, powstrzymali się od pochopnych decyzji  i  zespół poprawił wyniki. Potrafił jednak zaskakiwać -  pozytywnie, jak i negatywnie, ale po meczu z Sandccją stało się jasne, że jesień zakończy w ligowej czołówce, więc ocena musi być pozytywna. Ekipa z Nowego Sącza trochę inaczej - to beniaminek, ale taki z doświadczeniem i obyciem w ligach centralnych. Jeszcze w 2018 r. Sandecja była w ekstraklasie. Później spadała, nawet do III ligi, ale wiosną 2025 wróciła do drugiej i wydawało się, że może być mocna.
 
Ekipa trenera Wojciecha Łobodzińskiego skompromitowała się w starciu zespołem, który miał serię siedmiu meczów bez zwycięstwa. Zespół z Sosnowca w piątym meczu z rzędu nie był w stanie sięgnąć po komplet punktów i w fatalnych nastrojach udaje się na zimową przerwę. W Rzeszowie Zagłębie kompletnie zawiodło i zasłużenie uległo Resovii. „To może być koniec piłkarskiego Zagłębia, jakie znacie” – napisał kilka chwil po końcowym gwizdku Arkadiusz Chęciński, prezydent Sosnowca. Przypomnijmy, że trwa procedura przetargowa mająca na celu wyłonienie nowego właściciela klubu, który obecnie znajduje się w rękach miasta.
 
Do ostatniego meczu tej rundy rezerwy WKS-u podchodziły jako drużyna niepokonana od sześciu spotkań. Podopieczni Michała Hetela chcieli podtrzymać passę, ale Hutnik na to nie pozwolił. Autorem jedynej bramki w tym spotkaniu był Patryk Kieliś.
 
Podopieczni trenera Marcina Włodarskiego w gęstej mgle odnieśli bardzo potrzebne zwycięstwo. Mecz był przerywany, a w końcówce zostało doliczone 13 minut.  To zwycięstwo pozwoliło Podbeskidziu wskoczyć na ósme miejsce.
 
 
 
Wyniki 19 kolejki
ŁKS II Łódź – GKS Jastrzębie 1:1 (0:0)
0:1 Osipiak 81, 1:1 Zając 90
NKP Podhale Nowy Targ – Rekord Bielsko Biała 3:2 (1:0)
1:0 Giel 35, 2:0 Kurzaja 55, 2:1 Łaski 70, 2:2 Kasprzak 85, 3:2 Chojecki 90+5
Warta Poznań – Chojniczanka Chojnice 1:0 (1:0
1:0 Zylla 45
Resovia Rzeszów – Zagłębie Sosnowiec 3:0 (1:0)
1:0 Bałdyga 8 (głową), 2:0 - Bałdyga 51, 3:0Silny 86
Olimpia Grudziądz – Unia Skierniewice 1:2  (0:0)
0:1 Toporkiewicz 52, 1:1 Frelek 53, 1:2 Straus 56
Świt Szczecin – Sandecja Nowy Sącz 2:0 (0:0)
1:0 Wojdak 47, 2:0 Rogala 57
Hutnik Kraków – Śląsk II Wrocław 1:0 (1:0)
1:0 Kieliś 34
Sokół Kleczew – KKS Kalisz 0:0
Podbeskidzie Bialsko Biała – Stal Stalowa Wola 3:1 (1:1)
0:1 Kukułowicz 9, 1:1 Biernat 32 karny, 2:1 Urynowicz 71, 3:1 Kolanko 74
 
  Drużyna M Pkt BZ BS Z R P
1 Unia Skierniewice (b) 19 41 38 20 13 2 4
2 Warta Poznań (s) 19 38 32 21 11 5 3
3 Podhale Nowy Targ (b) 19 35 24 15 9 8 2
4 Olimpia Grudziądz 19 34 37 26 9 7 3
5 Świt Szczecin 19 32 37 32 9 5 5
6 Stal Stalowa Wola (s) 19 26 38 31 6 8 5
7 Resovia Rzeszów 19 25 25 24 6 7 6
8 Podbeskidzie Bielsko-Biała 19 25 28 31 7 4 8
9 Śląsk II Wrocław (b) 19 24 33 29 6 6 7
10 Chojniczanka Chojnice 19 24 30 29 6 6 7
11 Sandecja Nowy Sącz (b) 18 24 24 27 6 6 6
12 Sokół Kleczew (b) 18 23 33 30 6 5 7
13 Zagłębie Sosnowiec 18 23 21 27 6 5 7
14 Rekord Bielsko -Biała 19 21 27 35 5 6 8
15 Hutnik Kraków 19 21 27 30 5 6 8
16 KKS 1925 Kalisz 19 19 21 27 4 7 8
17 ŁKS II Łódź 18 12 17 33 2 6 10
18 GKS Jastrzębie 19 7 16 41 0 7 12
 
* M – mecze, Pkt – punkty, BZ – bramki zdobyte, BS - bramki stracone, Z – zwycięstwa, R- remisy, P – porażki.
1-2 - awans, 3-6 - baraże o awans, 13-14 - baraże o utrzymanie, 15-18 – spadek.
 
ZALEGŁY MECZ 17. KOLEJKI - 4 GRUDNIA: Sokół - ŁKS II. Zagłębie – Sandecja – termin nie został jeszcze ustalony.  
 
20. KOLEJKA - 21-22 LUTEGO
Chojniczanka - ŁKS II, Jastrzębie - Sokół, Kalisz - Stal, Podhale - Olimpia, Rekord - Sandecja, Resovia - Hutnik, Śląsk II - Podbeskidzie, Unia - Zagłębie, Warta - Świt.
 
Stefan Leśniowski
 
 

Komentarze







reklama