Nieliczni widzowie widzieli w pierwszej tercji aż siedem bramek. To była radosna twórczość w defensywie. Już w 15 sekundzie po raz pierwszy krążek znalazł się w bramce Podhala. Górale szybko odpowiedzieli trafieniem Kolendowicza, ale po 20 sekundach czarny kauczukowy krążek zatrzepotał w siatce bramki przyjezdnych. Kolejna akcja Kolendowicza i Melniczuk doprowadził do wyrównania. Odpowiedzieli gospodarze i znowu w pościg ruszyli górale i znowu był remis. W 16 minucie katowiczanie zdobyli gola i już w tej odsłonie podopieczni Grzegorza Brejty już nie odpowiedzieli.
W 27 minucie znowu goście zdołali doprowadzić do wyrównania, ale odpowiedź katowiczan była nokautująca. Aż trzy razy krążek, który wylatywał z łopatki ich kijów wpadały do bramki przeciwnika.
W trzeciej tercji, wyróżniające się troi Melniczuk – Jastrząbki – Kolendowicz zdołało doprowadzić do stanu 7:6, ale jeden atak to za mało. To tylko zdenerwowało katowiczan, którzy szybko znowu odskoczyli na trzy trafienia.
GIEKSA Katowice - MMKS Podhale Nowy Targ 11:7 (4:3, 3:1, 4:3)
1:0 Olifirczuk – Kamianicki – Kosmęda (0:15)
1:1 Kolendowicz – Kożuch (3:12)
2:1 Dawid – Wanat – Kot (3:32)
2:2 Melniczuk – Kolendowicz (7:15)
3:2 Olifirczuk – Hornik (8:02)
3:3 Melniczuk – Jastrzębski – Kożuch ( 13:32)
4:3 Olifirczuk – Majchrzak – Kamianiecki (15:31)
4:4Melniczuk – Jastrzębski – Kolendowicz (26:23)
5:4 Kot – Strojny – Dawid (28:06)
6:4 Kot – Dawid – Wanat (29:38)
7:4 Dawid – Olifirczuk (32:41)
7:5 Melniczuk – Jastrzębski – Kolendowicz (45:52 w przewadze)
7:6 Jastrzębski – Kolendowicz – Melniczuk (49:11 w przewadze)
8:6 Kosmęda – Oligirczuk – Dawid (50:20)
9:6 Kot – Dawid (51:21)
9:7 Sawczanka (52:21)
10:7 Strojny – Kosmęda – Dawid (57:51)
11:7 Kamianicki – Kosmęda – Majchrzak (58:58 w przewadze)
GIEKSA: Kowalik (29:38 Koziarski) – Wanat, Hornik, Olifirczuk, Kosmęda, Majchrzak – Kamianicki, Stelmach, Dawid, Kot, Strojny – Szybalski. Trener Adrian Parzyszek.
MMKS Podhale: Odrzywołek (29:38 Carenko) - W. Węglarczyk, Sawczanka, Melniczuk, Jastrzębski, Kolendowicz – Gudych, K. Gach, Błach, Rusnak, Tkaczenko – Kozuch. Trener Grzegorz Brejta.
Stefan Leśniowski










