16.11.2025 | Czytano: 1434

THL. Bezlitosny mistrz

Mistrz Polski odzyskał skuteczność. W derbach Górnego Śląska zmiażdżył katowicki GKS. Odnotować trzeba cztery gole Baszirowa i aż 11 goli w Sosnowcu.



 
W przerwie reprezentacyjnej powitał na świecie drugie dziecko. Do córki dołączy syn – Filip i Wronka nie mógł tego faktu nie odnotować na lodzie i zdobył premierowego gola. Dzisiaj jego i jego kolegów czekały śląskie derby. Dwa Giekesy skrzyżowały kije. Forma obu ekip w dwóch pierwszych rundach falowała, ale w piątek wzbogaciły się o komplet punktów. Z tym, że  katowiczanie odprawili trudnego rywala, rewelację dwóch pierwszych rund – bytomską Polonie  Z kolei mistrzowie Polski miał przerwę.  Tylko pierwsza tercja była wyrównana, w drugiej tyszanie znokautowali rywala, aplikując mu cztery gole. Honorowe trafienie goście zadali w 59 minucie przy stanie 7:0.
 
Torunianie nie zakwalifikowali się do finałowego turnieju o Puchar Polski, ale nie mają zamiaru rezygnować z walki o zaszczyty w lidze. Cracovię odprawili z czystym kontem po stronie strat, ale dzisiaj na ich drodze stanął lider z Sosnowca. Zadanie mieli znacznie trudniejsze, ale Stalowe Pierniki nie przestraszyły się. Trzy razy prowadzili w pierwszych 40 minutach, a sosnowiczanie byli ekipą goniąca. W trzeciej tercji objęli prowadzenie i wydawało się, że był to krążek meczowy. Dla niuch przybysze z grodu Kopernika nie załamali się i w 58 minucie, grając w przewadze zdołali doprowadzić do wyrównania. Po raz czwarty krązek w sosnowieckiej bramce umieścił Baszirow. Kiedy wydawało się, że będzie dogrywka 57 sekund przed końcem Sirkia zdobył zwycięską bramkę.
 
Kolejną porażkę ponieśli sanoczanie. Unia potraktowała łagodnie słabego rywala. Nie próbowała bić strzeleckich rekordów, ale i tak na luzie zrobiła co do niej należało. To znaczy minimalnym wysiłkiem zainkasowała planowe trzy „oczka”.
 
Ciekawie zapowiadające się spotkanie miedzy JKH a Polonią, było zacięte i wyrównane spotkanie. Chociaż były momenty, w których bytomianie przeważali, ale zawodzili pod bramką.  O końcowym wyniku zadecydowała lepsza skuteczność gospodarzy, którzy golem do pustej bramki postawili kropkę nad „i”.
 
JKH GKS Jastrzębie – Polonia Bytom 2:0 (0:0, 1:0, 1:0)
1:0 Sihvonen (38:29), 2:0 Alho (59:53)
GKS Tychy – GKS Katowice 7:1 (1:0, 4:0, 2:1)
1:0 Komorski (6:16), 2:0 Łyszczarczyk (23:23 w przewadze), 3:0 Viitanen (24:18), 4:0 Drabik (27:48), 5:0 Gościński (39:56), 6:0 Kuru (45:23), 7;0 Viinikainen (47:54), 7:1 Hofman (58:28)
 Zagłębie Sosnowiec – Energa Toruń 6:5 (3:3, 1:1, 2:1)
0:1 Worona (5:52 w osłabieniu), 1:1 Jokinen (6:46 w przewadze), 1:2 Baszirow (8:53), 2:2 Kaczyński (9:54), 3:2 Sirkia (14:40), 3:3 Baszirow (18:32), 3:4 Baszirow (22:37), 4:4 Jokinen (32:39 w przewadze), 5:4 Alanen (55:35), 5:5 Baszirow (57:17 w przewadze), 6:5 Sirkia (59:03)
 STS Sanok – Unia Oświęcim 0:4 (0:2, 0:0, 0:2)
0:1 Soderberg (12:20 w przewadze), 0:2 Heikkinen (18:24), 0:3 Ahopelto (43:32 w przewadze), 0:4 Kubesz (45:40 w przewadze)
 
    Mecze Punkty Z Zdk P Pdk Bramki
1 Zagłębie Sosnowiec 18 38 12 1 5 0 75:45
2 JKH GKS Jastrzębie 18 37 9 4 3 2 60:35
3 Unia Oświęcim 18 37 11 1 4 2 72:42
4  GKS Katowice 18 34 9 1 6 2 53:44
5 Energa Toruń 18 31 9 1 7 1 81:61
6 GKS Tychy (m, p) 17 31 9 2 6 0 64:39
7 Polonia Bytom (b) 18 23 6 2 9 1 50:47
8 Comarch Cracovia 17 9 2 1 13 1 34:79
9 STS Sanok 18 0 0 0 18 0 26:123
 
Stefan Leśniowski
 

Komentarze







reklama