25.10.2025 | Czytano: 1298

MPJ. Demolka

W boksie obwiązuje wprawdzie zasada, że nie bije się leżącego, lecz na lodowisku ten kanon nie obowiązuje.


 
Już w 6 minucie spotkania jedyną niewiadomą pozostawały rozmiary zwycięstwa przyjezdnych. Po kilku minutach pierwszego starcia rywal Podhalan znalazł się na deskach i w drugim starciu obserwowaliśmy spokojne punktowanie w wykonaniu „Szarotek”. Legioniści ustępowali gościom w każdym elemencie (abecadle?) hokejowej sztuki. A jeśli do tego dodać błędy w obronie i nic dziwnego, że spotkanie zakończyło się dwucyfrowym rezultatem.
 
Legia Warszawa  - MMKS Podhale Nowy Targ 0:12  (0:3, 0:7, 0:2)
0:1 Rusnak (5:15)
0:2 K. Gach – Melniczuk – Sawczanka (9:27)
0:3 Błach – Rusnak – Budzyk (10:32)
0:4 Błach – Rusnak – Jastrzębski (24:37 w przewadze)
0:5 Błach – Jastrzębski – Budzyk (26:36)
0:6 Sawczanka – Melniczuk – Czyrkin (32:24)
0:7 Błach – Rusnak – Kożuch (33:03)
0:8 Gudych – Melniczuk – Czyrkin (33:12)
0:9 Czyrkin – Melniczuk- Sawczanka (33:31)
0:10 Melniczuk – Czyrkin – Kożuch (38:57)
0:11 Jastrzębski – Sawczanka – Rusnak (51:31)
0:12 Melniczuk – Czyrkin – Budzyk (59:09 w przewadze)
Legia: Opiłowski – Laskus, Szymczak, Podrażka, Labiński, Szyszliuk – Szczerbiatuk, Baj, Sydorow,  Opiłowski, Birulin – Krawczyński. Trener Robert Tchórzewski.
MMKS Podhale: Odrzywołek   - W.  Węglarczyk, Sawczanka,  Melniczuk, Czyrkin, Gudych  – Budzyk, K. Gach, Błach, Jastrzębski, Rusnak – Kozuch.  Trener Grzegorz Brejta.
 
Stefan Leśniowski
 
 

Komentarze







reklama