26.09.2025 | Czytano: 1376

THL. Jastrzębianie mają patent na faworytów

Na lodowisku w Oświęcimiu spotkały się dwie najlepsze drużyny rozgrywek, które miały komplet zwycięstw.


 
Za Unią pięć meczów i komplet zwycięstw. Ostatni czas był dla oświęcimian niezwykle intensywny i udany: wygrana z Polonią 4:2 (ostatni gol do pustej bramki), w Tychach 4:3 oraz u siebie z Katowicami 3:2 po dogrywce, a dzisiaj unici starli z rewelacją rozgrywek i wiceliderem tabeli, JKH GKS-em Jastrzębie. Oba zespoły łączy nie tylko osoba trenera, ale również kilku zawodników, którzy w przerwie przeszli z Jastrzębia do Oświęcimia lub odwrotnie. Twierdza Oświęcim została zdobyta. Przez długi czas trwała na tafli twarda i zacięta walka, ale bramki nie padły. Dopiero pod koniec drugiej tercji krążek wpakował do siatki Ślusarczyk. W trzeciej wyrównał Morrow, który ma za sobą grę w NHL. W dogrywce znowu z dobrej strony pokazał się Szwed Forsberg, lider JKH. Ekipa z Jastrzębia-Zdroju wygrała 2:1 i jest jedynym niepokonanym zespołem w lidze.  Jastrzębianie mieli w bramce rewelacyjnie broniącego Karolusa Kaarlehto.
 
Kibiców elektryzował także mecz Polonii z Zagłębiem. - Te mecze dla nas będą testami prawdy – tak zgodną opinię wyrażają działacze z Bytomia i Sosnowca. Beniaminek z Bytomia sprawił duże niespodzianki, najpierw pokonał po dogrywce KH Energa 3:2, a we wtorek wygrał na wyjeździe z Comarch Cracovią 4:0. Z kolei sosnowiczanie miały jeszcze lepszą serię, trzy kolejne wygrane. W przeszłości spotkania pomiędzy tymi zespołami decydowały o tytułach mistrzowskich. Potyczka była zacięta. Sosnowiczanie byli w ciągłym pościgu, ale w dogrywce to oni zadali decydujące trafienie. Bohaterem zwycięskiej drużyny był Alanen, zdobywca trzech goli.
 
Gra obu GKS-ów również nie porywa. Zespół z Katowic podejmował Energę i chciał odrobić, przynajmniej połowicznie, straty z Oświęcimia. Odrobił, ale torunianie postawili się wicemistrzom kraju.
 
Na Stadionie Zimowym GKS Tychy podejmował Cracovię. Obie drużyny nie są zadowolone z początku rozgrywek. Krakowianie nie prezentują dobrego i skutecznego hokeja, więc mistrz kraju mógł poprawić swój punktowy bilans.
 
Unia Oświęcim – JKH GKS Jastrzębie 1:2 D (0:0, 0:1, 1:0; 0:1)
0:1 Ślusarczyk (39:41), 1:1 Morrow (58:07 w przewadze), 1:2 Forsberg (60:42 w przewadze).
 
Polonia Bytom – Zagłębie Sosnowiec 3:4 D (0:0, 1:0, 2:3; 0:1)
1:0 Sawicki (36:33 w przewadze), 2:0 Załamaj  (46:22 w przewadze), 2:1 Piipponen (47:01 w przewadze), 2:2 Alanen (47:20), 3:2 Lehtimaki (48:14 karny), 3:3 Alanen (55:34 w przewadze), 3:4 Alanen (64:40 w przewadze).
 
GKS Katowice – KH Toruń 4:3 (1:1, 1:0, 2:2)
1:0 Wronka (3:15), 1:1 Denyskin (4:59), 2:1 Pasiut (37:46), 3:1 Bepierszcz (40:49), 3:2 Arrak (45:32), 4:2 Runesson (46:00), 4:3 Arrak (50:35).
 
GKS Tychy – Comarch Cracovia 6:0 (1:0, 1:0,4:0)
1:0 Viitanen (18:47), 2:0 Heljanko (21:56), 3:0 Heljanko (42:30), 4:0 Pociecha (48:27), 5:0 Heljanko (51:38), 6:0 Jeziorski (58:29).
 
  Mecze Punkty Z/Zdk P/Pdk Bramki
1. Unia Oświęcim 6 15 5/1 1/1 24:12
2. JKH GKS Jastrzębie 5 13 5/2 - 15:10
3. ECB Zagłębie Sosnowiec 5 11 4/1 1 19:11
4. GKS Katowice 5 9 2 3 12:17
5. GKS Tychy (m, p) 5 8 3/1 2 20:13
6. Energa Toruń 6 7 2 4/1 27:21
7. Polonia Bytom (b) 6 6 2/1 4/1 14:14
8. Comarch Cracovia 5 3 1 3 11:24
9. STS Sanok 5 0 0 5 8:32
 
Stefan Leśniowski
 

Komentarze







reklama