Od początku biało –czerwoni zdominowali przeciwnika. Po dwóch atakach Leona w krótkim odstępie czasu było już 3:1, a Turcja szybko zgubiła rytm. Mimo problemów w przyjęciu, utrzymywali wysoką skuteczność w ataku i dominowali w bloku. W końcówce poszła punktowa seria przy zagrywkach Kurka, po której przewaga wzrosła do dziesięciu oczek.
W drugiej partii obraz gry się nie zmienił. Polacy rządzili na siatce i szybko zyskali przewagę. Po efektownym ataku Leona prowadzili już 6:2, a w późniejszej fazie seta nawet 18:13. Później jednak pojawiły się błędy własne, a rywale włączyli się do gry - zmniejszyli różnicę do dwóch oczek (18:16), a w końcówce złapali nawet kontakt (22:21). Kluczowe akcje seta padły jednak łupem Polaków
W trzecim secie przewaga Polaków w dalszym ciągu nie pozostawiała złudzeń. Polacy szybko przejęli inicjatywę i zaczęli budować przewagę (9:6, 12:8). Tureccy siatkarze próbowali jeszcze nawiązać walkę. Asa posłał Tumer (18:15), później różnica stopniała do dwóch oczek (19:17), ale nasza drużyna narodowa dowiozła przewagę do końca. Spotkanie zakończył efektownie, bo dwoma asami serwisowymi Kochanowski.
Polska – Turcja 3:0 (25:15, 25:22, 25:19)
Polska: Kamil Semeniuk, Jakub Kochanowski, Marcin Komenda, Norbert Huber, Bartosz Kurek, Wilfredo Leon – Jakub Popiwczak (libero) oraz Jan Firlej, Maksymilian Granieczny, Kewin Sasak. Trener Nikola Grbić.
Turcja: Marko Matić, Mirza Lagumdzija, Murat Yenipazar, Adis Lagumdzija, Gokcen Yuksel, Bedirhan Bulbul – Berkay Bayraktar (libero) oraz Can Koc, Cafer Kirkit, Ahmet Tumer. Trener Slobodan Kovac.
Stefan Leśniowski
Foto pzps FB










