20.09.2025 | Czytano: 1398

MP. Nieudana wyprawa nad morze żeńskiej i męskiej drużyny

Panie i panowie ze stolicy udali się nad morze. Niue, żeby wypocząć, ale do pracy. Czekała ich konfrontacja z gdańskimi rywalami.



 
Pierwsze na boisku pojawiły się panie, wicemistrzynie Polski. Niestety wyjazd do Gdańska nie będą mile wspominać. Wracają na tarczy.  Gospodynie okazały się lepsze, co prawda o jedną bramkę, ale to zawsze starta punktów. Można sobie porażkę tłumaczyć, że to pierwsze śliwki robaczywki.
 
Egzekutorka Stein
 
Nowotarżanka źle rozpoczęły spotkanie, bo od straty dwóch goli. Impuls do zmiany scenariusza dała Siuta w końcówce tercji, trafiając rywalki w okresie osłabienia. Zaraz na początku drugiej odsłony góralki doprowadziły do wyrównania. A potem zaczęła się wymiana ciosów. Na cios odpowiadano ciosem, ale to nowotarżanki ciągle musiały odrabiać straty. Niestety ich nie odrobiły.  Ich przekleństwem była wyśmienita dyspozycja strzelecka Stein, która zdobyła cztery w sześciu goli swojej ekipy.
 
JohnnyBros Olimpia Osowa Gdańsk – NKP Podhale Nowy Targ 6:5 (2:1, 2:3, 2:1)
1:0 Paluch (13:54)
2:0 Stein – Mizik (15:11)
2:1 Siuta (18:29 w osłabieniu)
2:2 Osmala (20:38)
3:2 Stein (24:03)
3:3 M. Krzystyniak – Z. Krzystyniak (27:20 w przewadze)
4:3 Lukas – Stein (27:40)
4:4 Osmala – Z, Krzystyniak (35:37)
5:4 Stein – Słonina (44:323 w przewadze)
5:5 Panek (46:31)
6:5 Stein – Pawłopwska (58:37 w przewadze)
Olimpia: A. Chomicka, Samson, Nowaczyk, Pawłowska, Szymańska, Słonina, C. Chomicka, Milczyńska, Cybulska, Mizik, Przewłocka, Lukas, Stein. Paluch, Halulko, Sikorska, Kuźniak, Dzika, Kowalenko.
NKP Podhale: Ziętara, Panek, Gajewska, Opic, Jarkiewicz, Pilch, Osmala, Serwan, Z, Krzystyniak, M. Krzystyniak, Truty, Siuta, Walkosz.
 
Fatalna trzecia odsłona
 
Poprzedni sezon nie był udany dla wielokrotnego mistrza Polski z Nowego Targu. Szarotki po raz pierwszy od momentu gry w ekstraklasie zabrakło w play off. O tym minionym sezonie zapewne będą chcieli jak najszybciej zapomnieć. Szóste miejsce  było wstydliwym wynikiem. Pora na rehabilitacje. Udali się do miasta który świętował medal. Czy Szarotka powróci na właściwe tory?  Już ten mecz miał dać odpowiedź na to pytanie. Nie dał, bo nowotarżanie po świetnym początku zawalili trzecią tercję. Przegrali ją 0:3, a w dogrywce gospodarze zadali im „nagłą śmierć”. Góralom, takie wrażenie można było odnieść, że opadli z sił.
 
Pierwsza tercja obfitowała w gole. Świetnie rozpoczęli ją przyjezdni, którzy już 191 sekundach prowadzili 3:0. Tak mocne wejście wróżyło wysokie zwycięstwo. Tymczasem miejscowi otrząsnęli się z dużej przewagi rywala i w 8 minucie odpowiedzieli golem w przewadze, a 6 minut później złapali kontakt, po tym jak wykorzystali kontratak grając w osłabieniu. W końcówce odsłony Chlebda, który powrócił z szwajcarskiej unihokejowej przygody przywrócił nowotarżanom dwubramkowe prowadzenie.
 
W drugiej tercji padła tylko jedna bramka, a zdobyli ją goście. Nowotarżanie najpierw wybronili osłabienie, a chwilę później Chlebda spod bandy „przestrzelił” bramkarza.
 
Trzecią odsłonę gospodarze rozpoczęli od zmniejszenia strat. Wykorzystali gapiostwo górali w obronie, którzy chwilę później kolejny raz popełnili błąd w tyłach. Gospodarze złapali kontakt i zrobiło się ciekawie. A kibice skandowali: „Jeszcze jeden, jeszcze jeden”.   Długo czekali, by ich ulubieńcy pokonali bramkarza Szarotki. W 57 minucie Stypuła powędrował na ławkę kar, trener gospodarzy wziął czas i rozrysował akcję, która dała wyrównanie. Góralom z końcówce wyraźnie zabrakło odpowiedzialności, bo za moment na ławkę kar odesłany został Hamrol. Na szczęście dla przyjezdnych tej wyśmienitej okazji na zamknięcie meczu gdańszczanie nie wykorzystali. Fatalna trzecia tercji w wykonaniu Szarotki. Zabrakło sił? Chyba tak, bo dogrywkę na swoją korzyść rozstrzygnęli gdańszczanie.
 
 JohnnyBros Olimpia Osowa Gdańsk – Gorący Potok Szarotka Nowy Targ 6:5 D (2:4, 0:1, 3:0; 1:0)
0:1 Hamrol – Zacher (0:52)
0:2 Chlebda – Pelczarski (2:10)
0:3 Pieprzak – Augustyn (3:11)
1:3 Zaremba (7:22 w przewadze)
2:3 Przemysław Żyła – Samson (13:34 w osłabieniu)
2:4 Chlebda – Pieprzak (19:05)
2:5 Chlebda – Pelczarski (37:01)
3:5 Trojanowicz – Kleister (41:08)
4:5 Samson (42:37)
5:5 Chruszcz – Zaremba (57:26 w przewadze)
6:5 Damps – Zaremba (64:49)
Olimpia: Bobrycki, Kunze, Grudniewski, Patryk Żyła, Przemysław Żyła, Siwik, Kleister, Trojanowicz, Samson, Chruszcz, Szlagowski, Damps, Zaremba, Paszczyński, Przewłocki, Chrzczonowski, Szary, Rybiński.
Szarotka: Komperda, Augustyn, Chlebda, Stypuła, Panek, Hamrol, Zacher, Pelczarski, Gospodarski, Pędzimąż, Garb, Pieprzak, Klimowski.
 
Stefan Leśniowski
 

Komentarze







reklama