Po 20 minutach gospodarze z mistrzami Polski prowadzili 3:0. Zanoisło się na sensację, ale tyscy kibice liczyli, że ich podopieczni obudzą się po przerwie.. Tymczasem tyszanie zdobyli tylko jedną bramkę. Za to w trzeciej tercji odrobili straty i wyszli na prowadzenie. Wydawało się, że wrócą do piwnego miasta z kompletem punktów. Jastrzębianie jednak nie załamali się. Zdołali doprowadzić do rem isu, a 57 sekund przez końcem trzeciej tercji, grając w podwójnej przewadze, zadali przeciwnikowi decydujące trafienie. Niespodzianka stała się faktem.
Cracovia po raz pierwszy zaprezentowała się przed własną publicznością. Zaczęła od prowadzenia w 2 minucie, ale – jak się później okazało - były to miłe złego początki. Wynik spotkania ustalił Chmielewski, który po 11 latach trafił w polskiej lidze.
Beniaminek z Bytomia skrzyżował kije z Unią. To było spotkania po latach utytułowanych zespołów. Mecz był zacięty, ale lepsi okazali się oświęcimianie, chociaż gra beniaminka mogła się podobać. W grodzie Kopernika nie było niespodzianki, gospodarze zdominowali sanoczan.
Cracovia – Zagłębie Sosnowiec 1:3 (1:1, 0:1, 0:1)
1:0 Mocarski (1:40), 1:1 Roine (13:46), 1:2 Roine (21:17), 1:3 Chmielewski (57:16)
Unia Oświęcim – Polonia Bytom 4:2 (1:1, 2:0, 1:1)
0:1 Bujalski (3:33), 1:1 Scarlett (19:59), 2:1 Moutrey (25:14), 3:1 Heikkinen (34:31), 3:2 Wybiral (42:36), 4:2 Moutrey (59:29)
KH Energa Toruń – STS Sanok 9:2 (2:1, 4:0, 3:1)
1:0 Syty (3:21), 1:1 Bukowski (16:22), 2:1 Kulincew (18:16), 3:1 Denyskin (25:13 w przewadze), 4:1 Sedlak (26:52 w przewadze), 5:1 M. Kalinowski (34:05), 6:1 Baszirow (35:13 w osłabieniu), 7:1 Sedlak (41:48), 7:2 Czopor (46:55), 8:2 Arrak (48:06), 9:2 Arrak (58:41).
JKH GKS Jastrzębie – GKS Tychy 5:4 (3:0, 0:1, 2:3)
1:0 Bagin (0:21), 2:0 Forsberg (1:56), 3:0 Forsberg (15:38), 3:1 Kuru (37:29 w przewadze), 3:2 Knuutinen (41:29 w osłabieniu), 3:3 Viitanen (50:55), 3:4 Knuutinen (54:10 w przewadze), 4:4 R. Nalewajka (57:16), 5:4 Forsberg (59:03 w podwójnej przewadze)
Stefan Leśniowski










