17.08.2025 | Czytano: 2023

LGP. Sensacja w Wiśle!

W drugim dniu zawodów Letniego Grand Prix w skokach narciarskich rywalizacja toczyła się w systemie „High five”. To testowy format, w którym rywalizowano po raz pierwszy w Courchevel.



 
 Polega na tym, że w pierwszym etapie konkursu (po kwalifikacjach) zawodnicy rywalizują w 10 grupach po pięciu zawodników. Awans do drugiej serii uzyskuje 25 (dwóch najlepszych z każdej grupy oraz pięciu „szczęśliwych przegranych”). W finale skoczkowie walczą „od zera”, czyli bez zaliczenia wcześniejszych wyników.
 
W drugiej serii zawodnicy startowali według kolejności miejsc zajętych po pierwszych „wyzerowanych” próbach. Żyła poleciał 121,5 m, czyli o pół metra dalej, niż wcześniej, co sprawiło, że zawody zakończył na bardzo wysokim czwartym miejscu. Aleksander Zniszczoł po skoku na 126,5 m dał mu 12 miejsce, tuż za Dawidem Kubacki, który poleciał metr bliżej. W ostatniej dziesiątce stratowało dwóch biało –czerwonych. Maciej Kot, triumfator w z soboty, tym razem nie miał szczęścia do warunków i wylądował na 121 metrze, co dało mu 8. miejsce. Kamil Stoch po świetnym pierwszym skoku w drugim poleciał 124 m i zajął piąte miejsce.
 
Wygrał Austriak Niklas Bachlinger, a na drugim stopniu podium kompletnie nieoczekiwanie znaleźli się Kazach i Bułgar. Daniił Wasiljew  (127 m) i Władimir Zografski (132 m).
 
W konkursie kobiet Anna Twardosz zapisała się w historii kobiecych skoków narciarskich w Polsce. Pokazała się z fenomenalnej strony, gdzie zajęła najwyższą lokatę w karierze i pobiła rekord długości skoku. Ze świetnej strony pokazała się także Pola Bełtowska, która również pobiła „życiówkę”.
 
Stefan Leśniowski
 

Komentarze







reklama