To on po raz kolejny ratuje nowotarskim hokej. Pierwszy raz, gdy odszedł Wiesław Wojas po zdobyciu mistrzostwa Polski w 2010. Odeszli też najważniejsi zawodnicy z mistrzowskiego teamu i duet trenerski. Większość wybrała kierunek Sanok. Musiał stawiać na młodzież. W pierwszym sezonie utrzymał zespół w ekstraklasie, w drugim spadł i była to pierwsza banicja górali w historii ligowych rozgrywek. Teraz ponownie zgodził się przygotować drużynę o występów w pierwszej lidze i ponownie z zawodnikami młodymi.
- Niebawem wyjaśni się sprawa gry w pierwszej lidze. Wszystko zależy od decyzji Miasta. Obiecałem, że jak wyjadę, to znajdę trenera - dodaje.
Na dzisiaj drużyna MMKS nie jest zgłoszona do rozgrywek pierwszej ligi. PZHL podał już terminarz, ale jeśli górale znajdą środki, to zespół zostanie dokooptowany do rozgrywek. Takie są zapewnienia ze strony centrali.
Popularny „Szopen” zajęcia z zespołem rozpoczął 28 lipca. Zawodnicy trenują raz dziennie, wieczorami po pracy. Do hokeja po roku przerwy wrócił Dominik Szlembarski. Również Damian Tomasik, który niedawno ogłosił zakończenie kariery, wznowił treningi. Oprócz nich w zajęciach biorą udział: bramkarze – Zając i Carenko; obrońcy – Nykaza, Bryniarski, Majoch; napastnicy – Kamiński, Wielkiewicz, Worwa, Słowakiewicz, Bochnak, Jarczyk, M. Gach, Żółtek, Łojas i Sergiienko. W pierwszym tygodniu w zajęciach brali jeszcze udział – Pudzisz, K. Malasiński i J. Michalski, którzy obecnie przebywają na testach w Cracovii.
Stefan Leśniowski










