Wygranie wyścigu nie było już w jej zasięgu, ale mogła powalczyć o podium z Demi Vollering i Sara Gigante. Przed finałową odsłoną rywalizacji Niewiadoma była czwarta, a Włodarczyk siódma. Na zawodniczki czekała 124-kilometrowa trasa Praz-sur-Arly - Chatel Les Portes du Soleil z trzema podjazdami. Niestety ten wyścig nie był usłany różami dla Niewiadomej. 69 km przed metą doszło do kraksy, w której znalazła się góralka z Ochotnicy. . Na szczęście nic poważnego się jej nie stało i dała radę szybko dołączyć do peletonu. Po ponad 60 kilometrach samotnej ucieczki, Anna van der Breggen została dogoniona przez grupę z czołowymi kolarkami tegorocznej edycji, w której znajdują się m.in. Katarzyna Niewiadoma-Phinney i Dominika Włodarczyk. 40 km przed metą grupa z Niewiadomą i Włodarczyk zaczęła współpracować. W tyle bowiem został Gigante, która miała ogromne problemy na zjazdach, a te były bardzo długie i kręta. Nie radziła sobie i coraz bardziej traciła do grupy. Już wtedy okazało się, ze Polki awansują w generalce. Tak też się stało. Niewiadoma zajęła na etapie trzeciej miejsce, a jej rodaczka minęła linię mety na piątej pozycji. Tym samy Niewiadoma stanęła na najniższym stopniu podium w generalce, a Włodarczyk awansował na czwarte miejsce. To był znakomity występ biało –czerwonych.
6,5 km przed metą na podjeździe od tej grupy odskoczyła Pauline Ferrand-Prevot, wygrała etap i wygrała Tour de France.
Stefan Leśniowski










