Większa pierwsza część etapu rozgrywała się na płaskiej trasie, ale kluczem do zwycięstwa była dobra postawa w drugiej partii trasy, gdzie zawodniczki miały do pokonania Cote de Saint-Franc (3,8 km; 6,9%), Cote de Berland (1,2 km; 7,2%) oraz Col du Granier (8,9 km; 5,4%).
Niedługo po starcie od peletonu odjechała bardzo duża grupa, w której zabrakło Katarzyny Niewiadomej. Największa przewaga ucieczki oscylowała wokół czterech minut. Pierwszą trudnością był podjazd Cote de Saint-Franc, który podzielił pierwszą grupę.
Premię górską wygrała triumfatorka wczorajszego etapu, Maeva Squiban. Po długim zjeździe na zawodniczki czekał drugi, ale dużo łatwiejszy podjazd. Od tego momentu droga zaczęła się wznosić. Po górskiej premii na atak z czołówki zdecydowała się Rijnbeek. W tym momencie pozostała zawodniczki z ucieczki przestały ze sobą współpracować. Do Holenderki dojechały Edwards i Meijering.
Peleton na 6 kilometrów przed metą tracił do czołówki ponad dwie minuty. Fenomenalnie kręciła w ucieczce wczorajsza zwyciężczyni, która dojechała do trójki i szybko od niej odjechała. W grupce pociągowej Niewiadomej były między innymi Demi Vollering i Anna van der Breggen. Liderka wyścigu na 10 kilometrów przed metą traciła do grupki faworytek około 30 sekund. Fenomenalnie zjeżdżała Maeva Squiban, a także Le Court, która zbliżała się do grupy Katarzyny Niewiadomej. Niezagrożona była Squiban. Triumfowała stajła się pierwszą w historii Francuzką, która wygrała dwa kolejne etapy kobiecego Tour de France. Ale ogromne powody do zadowolenia miała też jej koleżanka z zespołu, Dominika Włodarczyk. Polka także powtórzyła swój świetny wynik z poprzedniego etapu i ponownie zajęła piąte miejsce! Trudno więc było dziwić się, że na mecie obie uradowane wpadły sobie w ramiona. Ona o raz Niewiadoma strąciły do triumfatorki minutę. Niewiadoma, która minęła metę na dziewiątej pozycji utrzymała trzecią pozycję w klasyfikacji generalnej i nadal do liderki Kim Le Court traci 30 sekund.
Druga na etapie była Cedrine Kerbaol, a trzecia Ruth Edwards. Grupkę faworytek przyprowadziła Dominika Włodarczyk, która ponownie zajęła piąte miejsce.
Stefan Leśniowski










