Spotkanie rozpoczęło z opóźnieniem, gdyż drzwiczki w boksie Podhala nie zamykały się. A potem byliśmy w szoku. Po niespełna siedmiu minutach gospodarze, wykorzystując niemrawość rywala w defensywie, zaaplikowali im cztery gole. Chwilę później faulując podali rękę góralom. Co prawda najpierw mogli zdobyć gola w osłabieniu, ale w odpowiedzi Kolusz wjechał do tercji, odegrał krążek do tyłu do Mroczkowskiego, a ten znalazł lukę między parkanami Spesznego. Podhale jeszcze raz grało w przewadze, a nawet 42 sekundy w podwójnej, ale bez efektu w postaci bramkowej zdobyczy. .
Druga tercja pod dyktando gospodarzy. Mecz przez większą cześć czasu toczył się w tercji górali. Ci z kolei sporadycznie gościli po przeciwnej stronie. Inna rzecz, że „Szarotki” trzykrotnie grały w osłabieniu. Rywal wykorzystał tylko jedną z nich, po świetnym dograniu na drugi słupek do Nahunko. Przez 23 sekundy grał też w piątkę przeciwko trójce nowotarżan. . Przyjezdni mieli w tej części gry tylko dwie dogodne sytuacje – jedną sam na sam (Mroczkowski) i drugą podczas gry w osłabieniu. Obie sytuacje były po prezentach rywali, którzy w tercji atakującej zagrywali niedokładnie krążek do partnera, a ten przechwytywali goście.
Już w pierwszej minucie trzeciej odsłony kapitalną interwencją popisał się Speszny. Jak tak wyśmienitej okazji nie wykorzystali górale? Przy kolejnej szarży górali sędzia za faul na Mroczkowskim w sytuacji sam na sam podyktował karnego. Sam poszkodowany go wykonywał i wpisał się na listę strzelców. Sosnowiczanie w mig odpowiedzieli trafieniem Charvata, a chwilę później dołożyli kolejne z korytarza między kolami bulikowymi. W końcówce meczu karnego wykonywali gospodarze i również skutecznie. To nie był koniec bramkowych zdobyczy sosnowiczan.
EC Będzin Zagłębie Sosnowiec – Podhale Nowy Targ 9:2 (4:1, 1:0, 3:1)
1:0 Sawicki – Djumic (1:54)
2:0 Tyczyński – Nahunko - Szturc (2:37)
3:0 Krężołek - Sawicki (5:15)
4:0 Nahunko – Andrejkiw - Korenczuk (6:21)
4:1 Mroczkowski - Kolusz (8:19 w przewadze)
5:1 Nahunko – Tyczyński - Krężołek (29:06 w przewadze)
5:2 Mroczkowski (47:13 karny)
6:2 Charvat (48:02)
7:2 Andrejkiw - Kaczyński (49:15)
8:2 Ciepielewski (55:28 karny)
9:2 Szaur – Szturc - Charvat (56:25)
Zagłębie: Speszny - Charvat, Szaur, Szturc, Tyczyński, Krężołek - Krawczyk, Naróg, Sawicki, Vikiila, Djumic - Andrejkiw, Kotlorz, Korenczuk, Nahunko, Ciepielewski - Włodara, Kaczyński, Bucenko, Bernacki, Karasiński. Trener Piotr Sarnik
Podhale: Klimowski (6:21- 20:00 Bizub) – Pangiełow, Załamaj, Denyskin, Worwa, Bochnak – Kolusz, Mrugała, Dupuy, Boivin, Szczerba – Tomasik, Wilson, Jarczyk, Słowakiewicz, Mroczkowski – Horzelski, Kamiński, Soroka, Jarosz. Trener Dave Allison
Stefan Leśniowski










