01.03.2024 | Czytano: 1152

Wypadek Krafta. Zniszczoł uratował honor

Wielką niespodzianką zakończyła się pierwsza seria konkursu w Lahti. Stefan Kraft miał olbrzymie problemy po wyjściu z progu i aby nie upaść, uzyskał 105 metrów. Zajął przedostatnie miejsce w zawodach.



 
Dla Krafta to najsłabszy występ w zawodach Pucharu Świata od ponad pięciu lat. Austriacki lider Pucharu Świata po raz drugi w tym sezonie nie zdołał przebrnąć do rundy finałowej.
 
Po pierwszej serii konkursowej liderem był  Marius Lindvik. Mistrz olimpijski z Pekinu poszybował na odległość 128,5 metra i na półmetku wyprzedzał Michaela Hayboecka (131 m) oraz Daniela Tschofeniga (125,5 m). Dziewiąte miejsce zajmował  Aleksander Zniszczoł ( 124,5 metra), który uratował honor polskich skoków, bo pozostali biało –czerwoni  zakończyli konkurs na pierwszej serii. Maciej Kot wylądował na 119 metrze i zajął trzydziestą trzecią pozycję. Trzydziesty szósty był Kamil Stoch (114 m) tuż przed Piotrem Żyłą (117,5 m), a czterdziesty pierwszy był Paweł Wąsek (115 m).
 
Konkurs wygrał Słoweniec Lovro Kos. Zwyciężył dzięki skokom na odległość 127 m oraz 134 m. Drugie miejsce zajął Andreas Wellinger (129,5 i 126,5 m m), a trzecie Ryoyu Kobayashi (127 i 131 m). Ósmy był Aleksander Zniszczoł, który w drugim skoku wylądował na 126,5 m.
 
Stefan Leśniowski
 

Komentarze







reklama