03.02.2024 | Czytano: 1157

Kosmiczny rekord i najlepszy wynik Polaka

Konkurs w Willingen w ramach Pucharu Świata rozgrywany był w specyficznych warunkach, wręcz loteryjny. Najlepsi zawodnicy nie radzili sobie.



 
Lider klasyfikacji PŚ Stefan Kraft  nie wszedł do drugiej serii. Po pierwszych skokach był sensacyjny lider, Fin Antti Aalto, który jako jedyny przekroczył rozmiar skoczni, skacząc 147,5 metra. Aleksander Zniszczoł był trzeci po skoku na odległość 145,5 m. Na 30 pozycji plasował się Dawid Kubacki. Kamil Stoch i Piotr Żyla fatalnie skakali i nie dostali się do finałowej „30”.
 
W serii finałowej został pobity rekord skoczni. W piątek Norweg Johann Andre Forfang wyrównał rekord skoczni, który należał do Klemensa Murańki,  a dzisiaj pofrunął na odległość 155,5 m.  Miał bardzo mocny wiatr pod narty, osiągał prędkość aż 2,8 m/s. Norweg wygrał z przewagą ponad 30 punktów nad Japończykiem Ryoyu Kobayashim. Ten  w drugiej serii odpalił petardę, skacząc aż 148 metrów.
 
W drugiej serii Kubacki poprawił się o kilka metrów. Skoczył 134,5 metra. Dzięki tej próbie przesunął się w klasyfikacji konkursu na 23. pozycję. Gorzej za to poszło Zniszczołowi, który skoczył tylko 130 metrów. Stracił kilka pozycji, ale ostatecznie został w TOP 10, na ósmym miejscu. To najlepszy wynik polskiego skoczka w tym sezonie.
 
Stefan Leśniowski
 

Komentarze









reklama