19.09.2023 | Czytano: 1829

III liga. Na zero z tyłu i…

Bramkarz, to kaskaderski zawód. Jak jest dobrze to wszyscy go chwalą, poklepują po plecach, a nawet trafi do jedenastki kolejki.



 
Napastnik może nie wykorzystać kilku setek w meczu, przestrzelić pustą bramkę i nikt nie obwini go o porażkę. Bramkarz popełni jeden błąd i jest jak saper. Jedna pomyłka kosztuje go słono.
 
Jakub Osobiński nie pomylił się ani razu w ostatniej potyczce NKP z Podlasiem i po raz drugi w tym sezonie trafił do jedenastki kolejki tygodnika „Piłka Nożna”.  Oprócz niego znaleźli się w niej: Łazarz (Unia), Lewiński (Wiślanie), Mężyk (KSZO) – Wcisło (Star), Łysiak (Wieczysta), Orlik (Siarka), Paluch (Świdniczanka) – Kron (Unia), Gębalski (Czarni), Zuber (Świdniczanka).
 
Stefan Leśniowski
 

Komentarze







reklama