1:0 Łyduch 34
2:0 Skocz 78
2:1 Pająk 84 z rzutu karnego
Wierchy: Mrózek – Pragnący (75 Czech), Porębski, Szczepański I, Burnat, Florek (75 Żulewski), Styrczula, Fujak (46 Motłoch), Pająk, Szczepański II (60 Stolarczyk), Wydra
Kolejne spotkanie Wierchów, zakończone minimalną porażką. Niewykorzystane okazje w pierwszej odsłonie boleśnie zemściły się na rabczanach. Kontaktowy gol z rzut karnego zdobyty przez Pająka był zarazem trafieniem honorowym.
Momenty były:
10 – Pierwsza tak dogodna akcja do objęcia prowadzenia przez Wierchy. Po uderzeniu Fujaka, jeden z obrońców rywali wybija futbolówkę z linii bramkowej!
23 – Było blisko! J. Szczepański I w sytuacji sam na sam uderza tuż obok słupka!
24 – Odpowiedź gospodarzy. Po małym zamieszaniu w szesnastce rabczan, gracz Bocheńskiego strzela bardzo niecelnie.
34 – GOL 1:0! Po składnej akcji, bramkę dla gospodarzy zdobywa ich kapitan – Łyduch.
78 – GOL 2:0! Dobrą zmianę w ekipie z Bochni daje Skocz. Rezerwowy podwyższa wynik starcia z Wierchami.
84 – GOL 2:1! Rzut karny dla rabczan! Z jedenastego metra nie pomylił się Pająk.
Bruk Bet Termalica II Nieciecza – Lubań Maniowy 2:2 (1:1)
1:0 Trubeha 3
1:1 Misiura (Duda) 18
2:1 Karasek 59
2:2 Duda (Diaz) 76
Termalica: Bartoszek – Jovanovic, Morąg, Trubeha, Purece (46 Pikul), Płaneta, Farbiszewski, Jakubik (57 Janczy), Bahonko, Karasek, Nowakowski (46 Wrzosek)
Lubań: Lipka – Chlipała (74 Bałos), Zaika, Firek, Diaz, Bryja (70 Potoniec), Wajsak (80 Jandura), Sobuś, Duda, Misiura (80 Pluta), Hutyria (62 Kasperczyk)
Pierwszą połowę spotkania rozgrywanego w Niecieczy można podzielić na kilka etapów. Od początkowych minut do zdecydowanej ofensywy ruszyli gospodarze, co przyniosło im premierowe trafienie już w 3 minucie. Po około kwadransie gry, częściej przy futbolówce zaczął utrzymywać się Lubań. Koronkowa akcja maniowian z 18 minuty, dała przyjezdnym wyrównanie. Z czasem ponownie coraz wyraźniej do głosu dochodziła drużyna „Słoni”. Po przerwie ponownie na prowadzenie wyszli gracze z Niecieczy. Goście i tym razem potrafili odpowiednio zareagować, a po końcowym gwizdku wręcz mogli czuć niedosyt.
Momenty były:
3 – GOL 1:0! Jeden z obrońców maniowian pechowo przedłuża podanie posłane w piątkę Lubania. Trubeha wyprzedza Lipkę i po przerzuceniu piłki nad jego dłońmi uderza z najbliższej odległości na pustą bramkę.
11 – Odważna próba Dudy z lewej nogi przechodzi kilka metrów od światła bramki.
18 – GOL 1:1! Goście przeprowadzają kapitalną akcję od obrony z wymianą kilkunastu podań. W końcowej fazie, z prawej strony na dalszy słupek wrzuca Chlipała, a zgranie głową Dudy zamyka Misura!
20 – Wajsak z dystansu minimalnie obok prawego słupka.
28 – Dośrodkowanie Farbiszewskiego z lewej strony boiska. Po główce niepilnowanego na dalszym słupku Trubehy, futbolówka zatrzymała się na górnej siatce bramki.
36 – Z osiemnastego metra huknął Trubeha. Mocny strzał skutecznie wypiąstkował Lipka.
55 – Świetna okazja Lubania po kontrze. Niestety strzał Dudy z linii szesnastki powędrował bardzo daleko od bramki.
59 – GOL 2:1! Piękna bramka dla gospodarzy. Karasek uderza soczyście z 20 metra, lokując piłkę prosto w prawym okienku.
61 – Trubeha z sytuacyjnej piłki uderza zewnętrzną częścią stopy. Nieco zasłonięty Lipka popisuje się skuteczną interwencją.
76 – GOL 2:2! Mocne dośrodkowanie Diaza z lewego skrzydła. Podanie przechodzi nad stoperami Termaliki i trafia pod nogi Dudy. Szybki zwód zakończony celnym strzałem po krótkim słupku!
81 – Drugi żółty kartonik dla Farbiszewskiego. Maniowianie dokończą to spotkanie w liczebnej przewadze.
82 – Potoniec po przechwycie na prawej flance huknął minimalnie nad poprzeczką!
90+2 – Duda dośrodkowuje z rzutu rożnego. Z powietrza, Kasperczyk uderza tuż obok prawego słupka.
Unia Oświęcim – Watra Białka Tatrzańska 1:0 (1:0)
1:0 Sławecki 44 samobójcza
Unia: Gniełka – Pacyga, Snadny, Lewandowski, Matysek, Czarnik (46 Kabara), Krężel (65 Kateusz), Kot (70 Ryszka), Kamiński (14 Zieliński), Burda, Czapla (90+2 Nagi)
Watra: Kudła – Gruszecki (46 Drozd), Sławecki, Kociołek, Łukaszczyk (61 Styrenczak), Zębala, M. Młynarski (85 Kostrzewa), Lutsenko (46 Ł. Młynarski), Konieczny, Masłowski, Dudek
Unia na własnym terenie szukała pierwszych punktów w obecnym sezonie i niestety przełamanie zawodników z Oświęcimia nastąpiło właśnie w starciu z Watrą. W pierwszej połowie najlepszą okazję na trafienie dla gości miał Zębala. Ofensor białczan nie potrafił jednak w dogodnej pozycji pokonać Gniełka. Niewykorzystana okazja zemściła się tuż przed gwizdkiem kończącym pierwszą połowę. Przyjezdni sprezentowali rywalowi gola do szatni, kiedy przy wybiciu piłki, Kudła trafił w głowę Sławeckiego. W drugiej połowie mimo kilku sytuacji z obu stron, nie oglądaliśmy już bramek.
Krzysztof Kościelniak










