W przedostatnim spotkaniu 1/8 finału Pucharu Polski na szczeblu MZPN Podhale, Zawrat Bukowina Tatrzańska próbował sprawić niespodziankę w starciu z Lubaniem Maniowy.
Maniowianie przeważali w pierwszej odsłonie, zmuszając Bużka do interwencji już w 5 minucie. Golkiper Zawratu interweniował jeszcze dwukrotnie w tej połowie, pozostałe próby Lubania mijały światło bramki. Po przerwie, w swoim stylu, dzisiejsi goście znacznie poprawili skuteczność. W 62 minucie po ograniu dwóch obrońców, Kasperczyk zmieścił futbolówkę do sieci mimo ostrego kąta. Podopieczni Wojciecha Tajdusia poszli za ciosem i trzy minuty później podwyższyli prowadzenie. Na szesnastym metrze pewny strzał tuż pod poprzeczkę posłał Hytyria.
Zawrat Bukowina Tatrzańska (O) – Lubań Maniowy (IV) 0:2 (0:0)
0:1 Kasperczyk 62
0:2 Hutyria 65
Zawrat: Bużek – Surma (60 Polak), Floryn (80 Papież), Zarycki, Karpiel, Buńda (46 Chowaniec), Chrobak, D. Rzadkosz, Leniewicz, Kuchta, G. Grela (50 Janczy)
Lubań: Sikora – Bałos, Charniauski (46 Duda), Wajsak, Firek, Chlipała, Misiura, Magdziarczyk (70 Wróbel), Pluta (64 Hagowski), Potoniec (72 Sobuś), Kasperczyk (64 Hutyria)
kk/