Z kolei szkoleniowiec Podhala po wyprawie do Ożarowa miał ,mnóstwo materiału, by w tydzień poprawić grę swojego zespołu. Ciekawostką jest, że Szymon Szydełko dziesięć lat temu prowadził zespól z Krosna.
Podhale dzisiaj po raz piąty zmierzyło się z Karpatami. W poprzednich spotkaniach dwukrotnie lepsi byli nowotarżanie, a tylko raz wygrali piłkarze z Podkarpacia. 15 sierpnia 2017 roku górale odnieśli rekordowe zwycięstwo 5:0 na terenie rywala. Na taki wynik nie liczyliśmy dzisiaj, ale chcieliśmy, by podopieczni Szymona Szydełko odnieśli pierwszą wygraną w tym sezonie. Temu miało sprzyjać własne boisko. No bo z kim wygrywać jak nie z beniaminkami? Tymczasem beniaminkowie na starcie odebrali góralom już cztery punkty.
O pierwszej połowie można powiedzieć tylko tyle, że się odbyła. Nudą wiało z boiska, sytuacji bramkowych –zero. Podhale próbowało kreować grę, ale atakiem pozycyjnym nie zdobywało terenu, a jeśli już to załamywał się na 20 metrze od bramki. Zaś każda wrzutka w pole karne gości była przez nich kasowana. Przyjezdni grali bardzo ambitnie, potrafili swoją zadziornością odbierać piłki góralom i próbować przeprowadzić kontratak.
W drugiej połowie przynajmniej widzieliśmy bramki, bo gra nadal pozostawiała wiele do życzenia. Gra szarpana. Podhale atakowało po stracie gola, a goście zbyt głęboko się cofnęli.
Momenty były
4 – po dalekim wyrzucie z autu główkował Antkowiak, piłkę złapał bramkarz.
5 – po zagraniu Stasika w polu karnym do Jaby, ten trafił w boczną siatkę.
22 – groźna sytuacja pod bramką gości, żaden z piłkarzy Podhala nie zamknął akcji na drugim słupku.
26 – goście mieli rzut wolny z 20 metrów. Olszewski zagrał w szesnastkę, ale kolega zmaścił dogodną okazję . Uderzył lekko i bramkarz złapał piłkę.
29 – po głębokiej wrzutce Drobnaka, golkiper wypiąstkował futbolówkę.
35 – uderzenie Hajdary z dystansu; futbolówka pofrunęła wysoko nad bramką.
45+2 – niecelne uderzenie zawodnika Podhala z prawej flanki z ostrego kąta.
53 – piękne uderzenie Karmańskiego z dystansu i piękna parada Perchela.
59 -soczyste uderzenie Hudzika zza szesnastki i kapitalna interwencja nowotarskiego golkipera.
60 GOL! 0:1 – wrzutka piłki przez Olszewskiego z bocznego sektora z lewej strony na drugi słupek, a tam najwyżej do piłki wyskoczył Hudzik i głową skierował ją do bramki.
77 GOL! 1:1 – wrzutka w pole karne niemal z połowy boiska, zgranie piłki głową przez Antkowiaka, fatalne zachowanie defensywy Karpat i Hajdara z najbliższej odległości wpakował piłkę do siatki.
NKP Podhale Nowy Targ – Karpaty Krosno 1:1 (0:0)
0:1 Hudzik (Olszewski) 60 głową
1:1 Hajdara (Antkowiak) 77
NKP Podhale: Osobiński – Hajdara, Nokriosus, Chmelenko – Drobnak (84 Kawula), Karmański, Tymosiak (64 Turek), Purcha (64 Grzebieluch), Michota – Niedziałkowski (74 Kozarzewski), Antkowiak. Trener Szymon Szydełko.
Karpaty: Perchel – Stasz, Hudzik, Olszewski - Smoleń, Damianenko, Król, Raduj (90 Szafran), Gawle (64 Wojs) – Jaba (70 Geci), Stasik (70 Gazda). Trener Dariusz Liana.
Stefan Leśniowski, fot. NKP podhale










