Bilans czterech występów nie jest zachwycający. Nowotarżanie przegrali dwa spotkania, jedno zremisowali i tyleż wygrali. Dzisiaj musieli uznać wyższość Sandecji Nowy Sącz. Ta jednak nie wystąpiła w najmocniejszym składzie. Wystąpili ci, którzy nie uczestniczyli w ligowym spotkaniu drugiej ligi ze Skrą Częstochowa. Sandecja uratowała górali, po tym jak w ostatniej chwili z sobotniego sparingu zrezygnował Rekord Bielsko Biała.
W tym meczu padł jeden gol, a strzelili go nowosądeczanie z karnego. Dla szkoleniowca Podhala była to okazja, by przyjrzeć się kolejnym testowanym graczom.
Sandecja Nowy Sącz – NKP Podhale Nowy Targ 1:0 (0:0)
1:0 Kwietniewski 51 karny
Podhale: testowany (46 Styrczula) – Porębski (60 Hajdara), Kawula (60 Nakrosius), Chmelenko (60 Bocheńczak) – Michota (46 testowany), testowany (60 Purcha), Karmański (60 Tymosiak), testowany, Rubiś – Niedziałkowski (60 Antkowiak), Ustupski (60 Plewa).
Stefan Leśniowski










