18.06.2023 | Czytano: 1925

IV liga: Czerwień pokrzyżowała szyki

W swoim ostatnim wyjazdowym spotkaniu sezonu, gracze Lubania udali się do Myślenic. Złe wspomnienia z wyprawy do Jawiszowic będą mieli zawodnicy Wierchów.

LKS Jawiszowice – Wierchy Rabka – Zdrój 6:1 (2:0)
1:0 Frączek 7
2:0 Karcz 12
3:0 Czaicki 47 z rzutu karnego
4:0 Karcz 51
4:1 Kęska 58
5:1 Karcz 66
6:1 Karnia 72
Wierchy: Żuk – Bodziuch, Porębski (75 Traczyk), Gruszkowski, Górecki, Misiura, Dudek, Wójciak (50 Lutsenko), Florek (60 Krzyżak), Kęska, Pazurkiewicz

Wynik mówi sam za siebie. Walczące o trzecią lokatę na koniec sezonu Jawiszowice, nie miały litości na własnym terenie ze znajdującymi się w dolnej części tabeli Wierchami. Pierwsza odsłona zakończyła się dwubramkowym prowadzeniem gospodarzy. Prawdziwe strzelanie miało miejsce po wznowieniu gry po przerwie. Rabczan było stać wyłącznie na honorowe trafienie Kęski.

Dalin Myślenice – Lubań Maniowy 0:0 (0:0)
Lubań: Świerad – Zaika, Firek, Diaz, Magdziarczyk (67 Chlipała), Pluta, Jandura, Sobuś, Duda, Potoniec (70 Charnausky), Kasperczyk (80 Barnowski)

Maniowianie znacznie lepiej operowali futbolówką podczas pierwszej odsłony, jednak pełna kontrola uzyskana na murawie nie przełożyła się na trafienia. Po przerwie, a dokładniej w 65 minucie czerwoną kartkę obejrzał Zaika, co zmusiło przyjezdnych do zmiany wcześniejszych założeń. Mimo osłabień kadrowych i gry w dziesiątkę, goście zdołali wywieźć jedno oczko z Myślenic.

kk/

Komentarze







reklama