- Nareszcie rozegrały spotkanie na jakie czekałem od dłuższego czasu – mówi trener Gorców, Mirosław Ćwikiel. - Po niewypale zagrały bardzo dobre spotkanie. Praktycznie nie musiałem przez cały mecz nic dziewczętom tłumaczyć.
Wiedziały co i jak mają grać. Pełna koncentracja przed meczem o drugie miejsce w lidze przyniosła oczekiwany skutek. Już w pierwsze kwarcie widać było, że nowotarżanki będą kontrolować bieg wydarzeń. Plan taktyczny zakładał, by pokryć najlepszą zawodniczkę rywalek. „Plastrem” była Rokiciak i wywiązała się z tej roli wyśmienicie. Rywalka zdobyła w pierwszej kwarcie tylko trzy punkty!. Rokiciak pracowała ciężko w defensywie, ale też wykonywała świetną robotę w ataku. Destrukcyjne zadania nie przeszkodziły jej w zdobywaniu punktów. W pierwszych 10 minutach zdobyła 12 punktów. Dziesięć dołożyła Piędel i nowotarżanki wypracowały sobie taką przewagę, że mogły spokojnie kontrolować przebieg wydarzeń na parkiecie.
Tak też się stało. W drugiej piątce, która wystąpiła w drugiej ćwiartce świetną partię rozgrywała najmłodsza zawodniczka Magdalena Kubowicz. Grała bez kompleksów. Zdobyła sześć punktów w rzędu. Kolejne kwarty to pokaz gry góralek w obronie. Gorliczanki miały bardzo mało okazji do zdobywania punktów. Podhalanki konsekwentnie realizowały założenia przedmeczowe.
- W ataku i obronie mieliśmy do wykonania określone zadania i z większym czy mniejszym skutkiem dziewczęta starały się je realizować – mówi trener Gorców, Mirosław Ćwikiel. - Gdyby nie spora liczba niecelnych rzutów wygralibyśmy zdecydowanie wyżej. Na wyróżnienie zasłużyła Kubowicz, S. Cyrwus i Przybyło za nieustępliwość i coraz bardziej odważną grę w ataku, a także Jachymiak będącą ostatnio w wybornej formie. Na szczególne wyróżnienie zasługuje jednak gra Rokiciak, która pokazała jak można w regulaminowy sposób skutecznie zniechęcić przeciwnika do gry, będąc jednocześnie najskuteczniejszą zawodniczką.
Gorce Steskal Nowy Targ - GTK Gorlice 72:36 (23:7, 21:12, 17:6, 11:11)
Gorce Steskal: Rokiciak 21. Jachymiak 13, Piędel 15, Kubowicz 6, Przybyło 5, S. Cyrwus 4, Pudzisz 4, Szopińska 2, Wolska 2, D. Cyrwus, Jachna. Trener Mirosław Ćwikiel.
Stefan Leśniowski










