Naszego najlepszego skoczka w ostatnich latach zabraknie w jutrzejszym konkursie na skoczni w Innsbrucku. Pięciu Polaków awansowało do pierwszej serii konkursowej. Najlepszy z Polaków zajął 18 miejsce. To Andrzej Stękała po skoku na odległość 122,5 m, Piotr Żyła zajął 26. pozycję (117 m), 32. był Paweł Wąsek (118 m), 34. Jakub Wolny (119 m), a 36. Dawid Kubacki (115 m). Niestety Kamil Stoch lądował na 114 metrze i to w dobrych warunkach wietrznych i zajął 59 miejsce.
W pierwszej parze Piotr Żyła zmierzy się z Constantinem Schmidem. Paweł Wąsek trafił na Romana Koudelkę, Andrzej Stękała na Simona Ammanna, a Dawid Kubacki zmierzy się z Timi Zajcem.
Nie kto inny, tylko Ryoyu Kobayashi wygrał kwalifikacje. Na Japończyka nie ma moicnych. Tym razem uzyskał na Bergisel 126,5 metra i wyprzedził o 1,4 punktu Jana Hoerla (129 m). Trzecie miejsce zajął Killian Peier (127,5 m), a za nim znaleźli się Daniel Huber (128 m), Lovro Kos (130 m) i Severin Freund (126 m).
Stefan Leśniowski










