Konrad Badacz, Hubert Matusik, Jan Guńka i Marcin Zawół „wykręcili” rewelacyjny czas i druga ekipę na mecie wyprzedzili o ponad minutę. Podopieczni Rafała Lepela szczególnie imponująco spisali się na trasie, bo na strzelnicy dziesięć razy dobierali naboje. Drugą lokatę zajęli Niemcy, a na najniższym stopniu podium stanęli biathloniści z Urkainy.
sles
Zdjęcie biathlon.pl










