W pierwszej serii najdalej skoczył Stefan Kraft, który uzyskał 138 m i prowadzi o 6,4 pkt nad Manuelem Fettnerem (135,5 m) i o 7,5 pkt nad Ryoyu Kobayashim (136,5 m). Kamil Stoch do podium traci zaledwie 1,1 pkt. Polak w swoim skoku uzyskał 132 m. Piąty jest Halvor Egner Granerud (136 m), a szósty Markus Eisenbichler (132,5 m). Do finału awansowało jeszcze dwóch Polaków. Piotr Żyła po skoku na 130,5 m zajmował 16. miejsce, a Paweł Wąsek po skoku na 128 m 25. lokatę. Aleksander Zniszczoł uzyskał 125 m, co nie pozwoliło na awans do finału. Zawody ukończył na 37. pozycji.
Paweł Wąsik nie utrzymał pozycji, skoczył bardzo słabo. Wylądował na 118 m i ta odległość zepchnęła go na ostatnie miejsce. Pozycji nie poprawił, a nawet spadł o jedno miejsce Piotr Żyła, po skoku na odległość 130 m. Świetne za to zaprezentował się skoczek z Zębu, który pofrunął o metr dalej niż w pierwszej serii. Uzyskał 133 metry. Przed nim uplasowało się dwóch skoczków – Stefan Kraft, który nie musiał lecieć szczególnie daleko, by wygrać konkurs. 130 metrów wystarczyło - Austriak triumfował. Drugi był Halvor Egner Granerud, który wraca do wielkiej formy, takiej jaka prezentował w poprzednim sezonie. Norweg poleciał - 137,5 metra.
Stefan Leśniowski










