12.02.2010 | Czytano: 1402

Wisła jak Ocean

Młodzi koszykarze UKS Piątka Nowy Targ w tym roku wypłynęli na koszykarskie wody. Debiutują w rozgrywkach ligowych. W pierwszych ligowych kontaktach nieźle sobie radzili. Wygrali z Glimarem Gorlice i Wikarem Nowy Sącz, stoczyli porywający pojedynek z Korona Kraków, minimalnie przegrany.

To były jednak rzeczki, no może jezioro jak w przypadku krakowskiej Korony. Kiedyś trzeba było wypłynąć na pełne morze, a nawet Ocean. Co prawda Wisła nie jest Oceanem, ale w oczach górali okazała się zbyt głębokim akwenem, który trudno było przepłynąć.

Nowotarżanie dopiero w Krakowie poczuli smak wielkiego basketu. Okazało się, że czeka ich jeszcze sporo nauki. Wiślacy od trzech lat uczą się abecadła. Potrafią już budować pełne zdania. Nie mieli więc problemów z szybkim atakiem, kryciem każdy swego, podwajaniem i rzutami spod kosza czy dystansu. Górale są o rok młodsi mieli mniej czasu na naukę. Dlatego składnia zdań nie zawsze trzymała się kupy.

- Chłopcy zobaczyli jak dużo ich jeszcze czeka pracy. Nie tylko w doskonaleniu techniki, ale w wykonywaniu założeń taktycznych – twierdzi trener Piątki, Wojciech Polak. - Czasami moi podopieczni nie wiedzieli kto kogo kryje. Gubili się przy podowajaniu, przy wprowadzaniu piłki spod kosza. Jeszcze w pierwszej kwarcie nie było tak źle. Trzciński, Kowalczuk czy Pierwoła potrafili wyjść z piłką. W drugiej kwarcie mieliśmy tylko Żmudę, bo zabrakło najwyższego Derebasa i gra nam nie wychodziła. Podwajali nas i przegraliśmy ją 42:0. Mieli w swoim zespole czterech – pięciu chłopców o wzroście ponad 180 cm. Ich najniższy był najwyższy od naszego. Byli mocni fizycznie i szybsi. Mieliśmy przeogromne kłopoty z wyprowadzenie piłki spod własnego kosza, bo kryli nas na całym boisku. Natychmiast był przechwyt, rozegranie i dziurawienie kosza. Nie potrafiliśmy wybić piłki z autu. Muszą się chłopcy nauczyć pewnych schematów. Wiślacy górowali na deskach. Na naszej tablicy była zbiórka i ponowienie ataku. Jeśli zebrali piłkę z własnej deski, to był mocny atak. Bardzo szybko ją wymieniali między sobą, podania były mocne, trudne do przechwycenia.

Wisła I Kraków – UKS Piątka Nowy Targ 127:21 (23:7, 42:0, 30:4, 27:10)
Piątka: Kowalczuk 5, Senio, Trzciński 12, Bryniarski, Żmuda, P. Leja, Żegleń, Szymański, Behounek, Pierwoła 4. Trener Wojciech Polak.

Stefan Leśniowski

Komentarze







reklama