26.03.2021 | Czytano: 858

PŚ. Fenomenalne skoki Wolnego i Żyły. Nie wystarczyły na podium

Pierwszy dzień finału Pucharu Świata w Planicy nie wyszedł biało –czerwonym. Kamil Stoch i Dawid Kubacki nie weszli do drugiej serii.



 
796 dni temu Kamil Stoch po raz ostatni, nie wszedł do drugiej serii konkursu PŚ, a było to w styczniu 2019 roku w…Zakopanem.  – Miało być fajne latanie, a okazało się, że…wolne po pierwszej serii. Mamy trzy dni i trzeba poszukać tego co jest złe. Trzeba to znaleźć i walczyć dalej – powiedział po  nieudanym dniu skoczek z Zębu.
 
Zaprezentował się lepiej w jednoseryjnym konkursie. Wiatr rządził na Letalnicy. Kwalifikacje się nie odbyły, a pierwsza seria trwała wieczność. Fenomenalne skoki dodali – Jakub Wolny (237 m) i Piotr Żyła (239 m), ale konkurenci nie zasypiali gruszek w popiele. Oni równie daleko i pięknie stylowo  skakali, a do tego pomagały im warunki. Najwyżej sklasyfikowany został Żyła, na siódmym miejscu. Pierwszą dziesiątkę zamknął Wolny, a Dawid Kubacki (230 m) zameldował się na 16. pozycji. Na 32. lokacie uplasował się Kamil Stoch (212 m), Andrzej Stękała (203, 5 m)  był 36., natomiast Klemens Murańka (199, 5 m) zakończył zmagania na 48. pozycji.
 
Karl Geiger został zwycięzcą piątkowego konkursu. Reprezentant Niemiec triumfował dzięki próbie na odległość 232 metrów. Tuż za nim uplasował się Ryoyu Kobayashi po locie na 231 metrów. Podium dopełnił Bor Pavlovcic.
 
Trener Michal Doleżal powołał na jutrzejszy konkurs drużynowy w lotach w słoweńskiej Planicy Piotra Żyłę, Andrzeja Stękałę, Jakuba Wolnego oraz Dawida Kubackiego.
 
Stefan Leśniowski
 

Komentarze







reklama