06.03.2021 | Czytano: 1034

PŚ. Fantastyczny występ Kwiatkowskiego i…trzecie podium w karierze!

W Rogla (Słowenia) rozegrano Puchar Świata w snowboardowym slalomie gigancie równoległym. Do rozgrywali finałowej zakwalifikowało się trzech reprezentantów Polski.


 
Bardzo dobrze w eliminacjach zaprezentowali się reprezentanci Polski. W pucharowej rozgrywce mieliśmy dwóch panów. Oskar Kwiatkowski awansował z dwunastym czasem, a Michał Nowaczyk z trzynastym. Eliminacje padły łupem Rosjanina Andrieja Soboliewa. Na dwóch kolejnych miejscach znaleźli się Włosi – Rooland Fischnaller i Aaron March.
 
W 1/8 finału już w dwóch pierwszych parach ujrzeliśmy biało –czerwonych. Rozpoczął rywalizację o 14.15 Nowaczyk. Jego rywalem był  czwarty w eliminacjach Włoch Mirko Felicetti.   W bezpośrednim starciu lepszy jednak okazał się Polak, który 0.42 s. okazał się szybszy. Do połowy trasy jechali  łeb w łeb.
 
Z piątym czasem w eliminacjach Tim Masternak (Słowenia) był rywalem Kwiatkowskiego. W tym wyścigu również lepszy był reprezentant Polski. W końcówce trasy Słoweniec popełnił błąd.
 
Z drabinki tak wynikło, że Polacy stoczyli braterski pojedynek w ćwierćfinale. Trzy bramki przed metą rozstrzygnęły się losy tego pojedynku. Szybszy okazał się Kwiatkowski, który w półfinale zmierzył się z niebyle kim, bo Andriejem Soboliewem. Rosjanin był faworytem i wygrał. Start Oskara był świetny, ale w środkowej fazie pojawiły się błędy, które kosztowały naszego reprezentanta. Nowaczyk sklasyfikowany został na siódmej pozycji.  
 
Kwiatkowski w małym finale o podium walczył z Włochem Edwinem Corattim i wygrał. Tym samym jest to jego trzecie podium w karierze w Pucharze Świata, pierwsze w tym sezonie. Fantastyczny start Kwiatkowskiego.  W finale doszło do pojedynku Słoweńca Zana Kasira z Soboliewem i stoczyli fantastyczną walkę i o 0.41 s. lepszy okazał się Słoweniec.  
 
 Jedenaste miejsce w eliminacjach zajęła nowotarżanka Aleksandra Król. Na trzech pierwszych pozycjach uplasowały się faworytki. Najszybsza była Rosjanka Sofia Nadyrszina, drugie miejsce zajęła Niemka Theresia Ramona Hofmeister, a trzecie Szwajcarka Julie Zoog. Blisko awansu do  pucharowej szesnastki była druga z naszych reprezentantek Aleksandra Michalik, która sklasyfikowana została na siedemnastej pozycji.  Trzecia z naszych reprezentantek Weronika Biela Nowaczyk uplasowała się na 27 miejscu.
W 1/8 finału nowotarżanka zmierzyła się z Austriaczką Sabine Schoeffamann, która w eliminacja „wykręciła” szósty czas.  Oli na początku trasy podskoczyła deska, traciła do rywalko 0,26 s. i…zaryzykowała. Ryzyko się nie opłaciło, bo wyleciała z  trasy. Ostatecznie Król ukończyła zawody na dwunastej pozycji.
 
W finale spotkała się zdobywczyni już Kryształowej Kuli Hofmeister i Rosjanka Nayrszina. Walka była niesamowita i Niemka była o 0,04 s. szybsza od rywalki.  W małym finale szybsza okazała się o 0.14 s. Szwajcarka Zoog od Austriaczki Claudii Riegler.
 
Stefan Leśniowski
 
 

Komentarze





reklama