Tiril Eckhoff została mistrzynią świata. Tytuł zdobyła w świetnym stylu. Jako jedna z nielicznych zawodniczek strzelała bez pudła, a w dodatku znakomicie pobiegła, chociaż w biegu nieznacznie lepsze od niej były tylko Anais Chevalier i Marte Olsbu-Roeiseland. Obie szanse na złoto przegrały jednak na strzelnicy - zanotowały tam, odpowiednio, jedno i dwa pudła.
Srebrny medal mimo jednego pudła zdobyła Chevalier. Trzecie miejsce sensacyjnie zajęła Hanna Sola. Białorusinka nigdy wcześniej nie stała indywidualnie na podium zawodów Pucharu Świata.
W walce o medale nie liczyły się Polki. Monika Hojnisz-Staręga zaliczyła po pudle na każdym ze strzelań. Po pierwszym z nich szanse na namieszanie w czołówce miała Kamila Żuk. Straciła je po dwóch błędach - konieczność biegania dodatkowego dystansu zepchnęła ją na dalsze pozycje. Obie zostały sklasyfikowane poza pierwszą dwudziestką. Hojnisz-Staręga była 30., Żuk - pozycję wyżej i awansowały do biegu na dochodzenie. W nim nie zobaczymy Joanny Jakieły i Kingi Zbylut. Pierwsza, jeszcze juniorka, debiutująca w mistrzostwach świata zajęła 66. miejsce, druga była 69.
Stefan Lesniowski










