Do ćwierćfinałów Karolina Kaleta awansowała z najlepszym, a Monika Skinder z czwartym czasem. Biało-zzerwone wygrały także swoje biegi ćwierćfinałowe. Skinder okazała się najlepsza również w swoim półfinale, podczas gdy Kaleta uplasowała się tuż za nią i awansowała z drugiej pozycji.
W biegu finałowym do polskiego duetu i Szwedki dołączyły: Finka Vilma Ryytty, Norweżka Maria Hartz Melling i Rosjanka Stiepanowa. Monika Skinder powtórzyła strategię z półfinału, czyli nie oglądając się na rywalki błyskawicznie pomknęła do przodu, narzucając jednocześnie nieosiągalne dla rywalek tempo. Polka niezagrożona dobiegła do mety i mogła się cieszyć ze zdobycia historycznego złota – w zmaganiach juniorskich polscy biegacze jeszcze nigdy nie stali na najwyższym stopniu podium.
Fantastycznie spisała się także Karolina Kaleta. Druga z Polek jak cień podążała za Moniką Skinder i Szwedką Moą Hansson. Te trzy zawodniczki szybko oderwały się od reszty stawki i było wiadomo, że walkę o medale rozegrają między sobą. Kaleta do ostatnich metrów ambitnie walczyła ze słabnącą Szwedką o srebro, jednak ostatecznie uzyskała czas o 0.02 sek. słabszy od rywalki.
Stefan Leśniowski
Foto PZN










