Coś niewiarygodnego! – wykrzyknąć dziennikarz Eurosportu, po tym jak Klemens Murańka wylądował na 153 metrze i rozprawił się z rekordem skoczni. Ten wynik nie dał mu zwycięstwa. Był piąty. Za to skok o długości 152 metry Andrzeja Stękały dał mu zwycięstwo w kwalifikacjach. Został pierwszym Polakiem, który oddał dwa skoki powyżej 150 metrów na skoczni w Willingen. 152 metru z obniżonego rozbiegu!
Reprezentant Polski wyprzedził o 1,7 punktu Halvora Egnera Graneruda (139,5 m) oraz o 4,2 pkt. Markusa Eisenbichlera (142 m). Tuż za czołową trójką uplasował się Daniel Andre Tande (147 m).
Polacy w komplecie awansowali do sobotniego konkursu. Szósty był Piotr Żyła (148 m), a zanim uplasował się Dawid Kubacki (136,5 m). Dwudzieste dziewiąte miejsce zajął Kamil Stoch (129,5 m), trzydziesty piąty był Jakub Wolny (126,5 m), zaś czterdziesty Aleksander Zniszczoł (127 m).
Dzięki wygranej w kwalifikacjach, Andrzej Stękała (135,9 pkt.) został liderem turnieju Willingen Six. Reprezentant Polski wyprzedza Halvora Egnera Graneruda (134,2 pkt.) oraz Markusa Eisenbichlera (131,7 pkt.). Piąty jest Klemens Murańka (128,0 pkt.), szósty Piotr Żyła (126,5 pkt.), a siódmy Dawid Kubacki (124,1 pkt.).
Stefan Leśniowski
Zdjecie PZN










