Przez długi czas wielu skoczków nie było w stanie przeskoczyć punktu K - przyczyną był coraz silniejszy wiatr, a skutkiem było wydłużenie rozbiegu do dwudziestej bramki. Nie pomogło. Podczas próby Tilena Bartola zmierzono już 2,86 m/s. My mogliśmy się cieszyć ze skoku Klemensa Murańki, który wylądował na 127,5 m, przy słabnącym wietrze - 1,49 m/s. W przeciwieństwie do Murańki na awansu do finału nie zaliczył Aleksander Zniszczoł przy wietrze 2,53 m/s w plecy doleciał tylko do 108. metra. Lepiej poszło Andrzejowi Stękale (126,5 m - 2,02 m/s). No i doczekaliśmy się Kamila Stocha. Polak spisał się wyśmienicie, lecąc na odległość aż 137 metrów (wiatr 1,38 m/s) i pięknie wykańczając swoją próbę. Jeden z sędziów dał mu 20 punktów! Objął prowadzenie, ale tylko na chwilę. Kolejny na liście startowej Daniel Huber pokonał naszego skoczka o 0,4 punktu (139,5 m), ale miał zdecydowanie lepsze warunki. Wiatr wiał mu w plecy z prędkością 1,13 m/s. Sędziowie zareagowali błyskawicznie, skracając rozbieg do dziewiętnastej bramki. Skorzystał z tego Yukiya Sato uzyskał 135,5 metra i został liderem. Dawid Kubacki osiągnął 130,5 m przy wietrze 1,99 m/s w plecy. Zabrakło miejsca w czołowej trójce. W przeciwieństwie do Piotra Żyły - 132,5 metra (wiatr 2,02 m/s) w dobrym stylu dawało wiślaninowi prowadzenie. Wygrał pierwszą serię, bo skaczący po nim już go nie zdołali pokonać. Poza ścisłą czołówką znaleźli się Robert Johansson (126,5 m) i Markus Eisenbichler (134 m), natomiast wciąż na najwyższym poziomie skakał Halvor Egner Granerud. Norweg pofrunął na odległość aż 141,5 metra (wiatr 0,98 m/s), jednak miał duże problemy przy lądowaniu i otrzymał niskie noty za styl. To sprawiło, że lider Pucharu Świata plasował się na trzecim miejscu, ze stratą niespełna trzech punktów do Żyły.
Wyniki I serii
1. Piotr Żyła – 156 pkt.
2. Yukiya Sato – 154,5
3. Halvor Egner Granerud – 153,1
4. Daniel Huber – 152,8
5. Kamil Stoch – 152,4
Miejsca Polaków
8. Dawid Kubacki – 149
13. Andrzej Stękała – 137,1
16. Klemens Murańka – 131,7
48. Aleksander Zniszczoł – 104,3 – bez awansu do drugiej serii
Klemens Murańka rozpoczął starty Polaków w drugiej serii. Nie był to udany skok. Tylko 123 metry, ale w złych warunkach i wypadł z drugiej dziesiątki. Andrzej Stękała skoczył 123,5 metra. Blisko wylądował także Dawid Kubacki (128) i Kamil Stoch (127,5 m), na tyle, by włączyć się do walki o podium. Skaczący między nimi Marcus Eisenbichler wylądował na 137,5 metrze i Niemiec i objął prowadzenie. Stracił je na rzecz Norwega. Halvor Egner Granerud pofrunął na odległość 135,5 metra, ale to wystarczyło na Niemca. Yukiya Sato tylko 121,5 metra. No Piotr Żyła skaczący jako ostatni. 127,5 m wiślanina. Niekorzystne warunki sprawiły, że dostał sporo dodatnich punktów i pozostał na podium, na jego najniższym stopniu.
Wyniki
1. Halvor Egner Granerud – 305,4 pkt.
2. Markus Eisenbichler - 303,7
3. Piotr Żyła – 296,2
Miejsca Polaków
7. Kamil Stoch – 293,4
8. Dawid Kubacki – 285,6
15. Andrzej Stękała – 274,7
22. Klemens Murańka – 262,7
Stefan Leśniowski










