03.10.2020 | Czytano: 859

TSR Orawa wicemistrzem małopolskiej ligi (+zdjęcia)

Ostanie pół roku aktywności drużyny młodych szczypiornistów z klubu TSR Orawa było uzależnione od rozwoju pandemii.


 
W połowie marca zawieszone zostały rozgrywki sportowe w kraju i  nie można było dokończyć sezonu Małopolskiej Ligi Chłopców. Do rozegrania pozostały nam dwa spotkania na szczycie, z drużynami UMKS PMOS Chrzanów oraz z liderem SKS Kusy I Kraków, które jednak nie doszły do skutku . Ostatecznie drużyna TSR ORAWA zakończyła zmagania na drugiej pozycji.
 
Po poluzowaniu obostrzeń udało się wznowić treningi, a nawet wyjechać na obóz  letni nad morze do Mrzeżyna, gdzie Chłopcy mogli podszlifować formę.
 
Niestety planowany i długo oczekiwany udział w międzynarodowym turnieju w Koper na Słowenii, który miał odbyć się w lipcu, został odwołany.
 
Końcem sierpnia drużyna Chłopców wzięła udział w XVII edycji Mazurskiego Festiwalu Piłki Ręcznej w Giżycku, zajmując bardzo wysokie,    III miejsce. Wyjątkowo, liczba klubów, które wzięły udział w tym Festiwalu, była mniejsza niż w poprzednich edycjach mazurskiego cyklu. Nasza drużyna trafiła do najliczniejszej kategorii wiekowej- młodzika. Przyszło nam się zmierzyć z takimi zespołami jak AMM Białystok, HC „Husaria” Lubliniec, Kadra Podlasia, MLKS Czarni Olecko, SPR Pabiks Pabianice. Pomimo braków kadrowych chłopcy zaprezentowali bardzo dobrą grę. Warto nadmienić, że w siódemce najlepszych zawodników turnieju znalazł się Janusz Woszczek, najlepszym strzelcem turnieju został Szymon Wójt a MVP turnieju zostało przyznane Antoniemu Wójtowi. Gratulacje dla chłopców indywidualnie a także dla całej drużyny. Można powiedzieć, że udział w tym turnieju, który jest jednym z największych turniejów w Polsce, jest zapisany w kalendarzu naszego Trenera. I zapewne w przyszłym roku też tam zagramy.
 
Biorąc pod uwagę cały rok szkolny 2019/2020, młodzi szczypiorniści z TSR Orawa, wzięli udział w wielu turniejach krajowych i międzynarodowych w których to nasza drużyna zajmowała bardzo wysokie pozycje, a nawet często kończąc zmagania jako zwycięzca. Pozwoliło to zapewnić młodym adeptom piłki ręcznej miano jednej z najlepszych drużyn w Małopolsce. Trud związany z ciężką pracą na treningach przyniósł efekt. Na wynik  zapracowała cała drużyna, a pojedyncze jednostki tworzące trzon drużyny wpłynęły bardzo pozytywnie na pozostałych, często młodszych kolegów. Chęć bycia lepszym i dążenie do osiągnięcia zamierzonych celów poskutkowała  tym, że pomimo braków kadrowych wszyscy zawodnicy potrafili stawić czoła i podnieść rękawicę w walce z silniejszym przeciwnikiem. Nie obyło się bez kontuzji, ale miejmy nadzieję, że młode organizmy Chłopców szybko się zregenerują i będą mogli rychło wrócić na boisko.
 
Czekamy na rozpoczęcie nowego sezonu. Rozgrywki w kategorii Młodzika będą zapewne bardzo emocjonujące, chociaż liczymy się z tym, że to będzie bardzo trudny sezon. Przyjdzie nam się zmierzyć z drużynami silniejszymi fizycznie, ale wiele razy nasi Chłopcy pokazali, że przewaga wzrostowa nie jest dla nich problemem w walce.
 
Piłka ręczna to wspaniała dyscyplina sportowa, niestety często niedoceniana na poziomie samorządów. Zachęcamy chłopców do zasilania szeregów naszej drużyny. Apelujemy do rodziców- namówcie swoje pociechy do przyjścia na trening. Niech dzieci nie siedzą w domu przed komputerem, telewizorem lub z telefonem w ręku. Niech się rozwijają fizyczne i uczą funkcjonowania w grupie, która ma wspólne cele, wspólne zwycięstwa i porażki. Może w którymś z Was drzemie ogromny talent piłkarza ręcznego, jeszcze nie odkryty. I może ktoś z Was wybierze piłkę ręczną jako sposób na całe swoje życie. W tym miejscu pragniemy się pochwalić tym, że jeden z wychowanków klubu szczypiornistów TSR ORAWA - Mateusz Janczy kontynuuje swoją karierę w klubie Górnik Zabrze. Gratulujemy mu serdecznie i życzymy wielu sukcesów i jak najmniej kontuzji na drodze jego kariery. Trzymamy kciuki!
 
Na zakończenie słowa podziękowania wszystkim, którzy angażują się w działalność drużyny. Liczymy również, że pomimo aktualnej sytuacji epidemiologicznej oraz związanych z nią zaostrzeń, zapewne nie raz będziemy mieli okazję spotkać się na meczach naszych młodych piłkarzy ręcznych aby wspólnie im dopingować.
 
 

Komentarze





reklama