26.09.2020 | Czytano: 2426

MHL. Powrót po przejściach (+zdjęcia)

- Jestem innym człowiekiem. Wiem, że nie brzmi to wiarygodnie, ale chcę spróbować i odzyskać zaufanie - zapewnia, że chce zmienić swoje życie.



 
To słowa Filipa Wielkiewicza, któremu zakończył się okres 10 – miesięcznej dyskwalifikacji za zażywanie niedozwolonych środków. W jego organizmie wykryto  tetrahydrokannabinol (THC), a ponieważ był była to druga wpadka, groziła mu kara czterech lat zawieszenia.  To oznaczałoby koniec kariery. Dużą rolę w zmniejszeniu kary  odegrało Stowarzyszenie Zawodników Hokeja na Lodzie, które zapewniło mu prawnika, no i skrucha samego zainteresowanego.  Teraz nastał dla niego  czas próby. Szansę na odbudowanie otrzymał w drużynie Jacka Szopińskiego. Dzisiaj zadebiutował w MHL.


 
Pierwsza tercja stała pod znakiem wykluczeń. Wielkiewicz też znalazł się w protokole zawodów po stronie kar.  W sumie sędziowie w tej fazie meczu nałożyli na graczy obu teamów aż 14 minut.  To więcej niż połowa tercji!  Jedno wykluczenie zostało zamienione na bramkę. Gdy na ławce przebywał P. Kot i do zakończenia kary pozostało mu 18 sekund,  J. Malasiński otwarł wynik spotkania.  


 
W drugiej tercji obraz gry się nie zmienił. Sędziowie nałożyli 18 2- minutowych kar i dwie kary meczu za zbyteczną ostrość w grze (Żurawski i  Lichota). Padła też jedna bramką i również w liczebnej przewadze. Tym razem to unici wykorzystali okres gry z przewagą jednego gracza i doprowadzili do wyrównania. Po 40 minutach w strzałach lepsi byli górale, ale jak widać nie przełożyło się to na wynik.


 
Ten karalny spektakl miał ciąg dalszy w trzeciej odsłonie. 36 minut kar. Gospodarze stracili dwa gole w podwójnym osłabieniu i przegrywali już 1:3. Zdołali się jednak podnieść i doprowadzić do wyrównania. Jednego z goli zdobył Wielkiewicz z karnego.  Goście jeszcze raz wyszli na prowadzenie, ale i tym razem górale zdołali doprowadzić do wyrównania. Na bramkę Sosnowskiego 34 sekundy przed końcem już nie zdołali odpowiedzieć. Pełna pula pojechała do Oświęcimia.
 
MMKS Podhale Nowy Targ – Unia Oświęcim 4:5 (1:0, 0:1, 3:4)
1:0 J. Malasiński – Szlembarski –Wikar (16:26 w przewadze)
1:1 Prusak – A. Kot (37:26 w przewadze)
1:2 Prusak – A. Kot – Dudkiewicz (51:10 w podwójnej przewadze)
1:3 A. Kot – Sosnowski (52:33 w podwójnej przewadze)
2:3 Wielkiewicz (53:18 karny)
3:3 K. Malasiński (54:18)
3:4 Płonka – Noworyta (56:21)
4:4 Jarczyk – J. Malasiński – Szlembarski (57:22)
4:5 Sosnowski – Guzik (59:26)
MMKS Podhale: Bizub – Wikar, Szlembarski, J. Malasiński, F. Kapica, Plewa – Żurawski, Nykaza, Trzebunia, K. Malasiński, Jarczyk – Słowakiewicz, Kamieniecki,  Worwa, Maciaszek, Wielkiewicz – Danel, Sulka,  Sarniak, Siuty, Pudzisz.  Trener Jacek Szopiński.
Unia: Płonka – A. Kot, Prusak, Dudkiewicz, Magiera, P. Kot – Dworzak, Biernat, Sosnowski, Kondracenka, Lichota – Guzik, Daniliszyn, Filipowicz, Noworyta, Tarłowski – Kusak. Trener Witold Magiera.
 
Stefan Leśniowski
Zdjęcia Andrzej Pabian
 

Komentarze







reklama