11.01.2020 | Czytano: 1758

PŚ: Kolejne podium Dawida Kubackiego! Zmiana lidera w klasyfikacji generalnej

Przenosimy się do Predazzo, gdzie zawodnicy rywalizują na normalnej skoczni o punkcie konstrukcyjnym K-95. Sześciu polskich skoczków zaprezentuje w powietrzu swoje umiejętności.

Rekord tego obiektu należy do Adama Małysza, który huknął w 2003 roku aż 107,5 m.

Pierwsza seria konkursowa rozpoczęła się punktualnie o godz. 16:00. Pierwszy Polak na belce startowej, Jakub Wolny, nie zaprezentował się dobrze. Skoczył jedynie 92,5 m. Możemy zatem pomarzyć o występie Polaka w drugiej serii. Stefan Hula złapał więcej metrów w powietrzu. Wylądował równo na punkcie K (95 m). Maciej Kot skoczył o 1,5 m dalej. Jednak problemy przy lądowaniu zaowocowały niskimi notami za styl od sędziów. Przyszła kolej na Piotra Żyłę – pełne skupienie i nasz polski skoczek sunie po rozbiegu. Cóż za skok! 102,5 m! Kamil Stoch dołożył kolejny powód do radości dla fanów skoków narciarskich. 101 m Biało-Czerwonego, plus wysokie noty za styl. Dawidowi Kubackiemu przyszło walczyć w trudnych warunkach pogodowych. 98,5 m to i tak ładna sztuka przy niesprzyjającym wietrze. Mocno rozczarował lider PŚ, Ryoyu Kobayashi. 94,5 m pozwoliło mu na zajęcie dalekiej 27. lokaty. Biało-Czerwone sprawy po pierwszej serii wyglądają następująco: Kamil Stoch jest 3., Piotr Żyła 5., Dawid Kubacki 8., Maciej Kot szczęśliwie 30. Z rywalizacji odpadli Jakub Wolny i Stefan Hula.

Drugą serię rozpoczynamy z myślą w głowie, że trzech Polaków znalazło się w pierwszej dziesiątce. Idzie naszym naprawdę dobrze. Tym razem pora na Macieja Kota, 98,5 m. Dawid Kubacki w powietrzu… 104 m! Ależ pofrunął Piotr Żyła! 103,5 m. Kamil Stoch również osiągnął dobry wynik, 100,5 m. Mamy podium w dzisiejszym konkursie! Rewelacyjny Dawid Kubacki na 3. miejscu. Wygrał Niemiec Karl Geiger, a za nim Austriak Stefan Kraft. Kamil Stoch na 4. pozycji, Piotr Żyła 7., a Maciej Kot 27. Karl Geiger objął prowadzenie w klasyfikacji generalnej PŚ.

Jutro o godz.16:30 kolejna dawka sportowych emocji ze skokami.

Aneta Opyd

 

Komentarze







reklama