12.07.2019 | Czytano: 795

Giro Rosa: Kasia wciąż na podium

Mijają kolejne dni najbardziej prestiżowego wyścigu w kolarstwie kobiet, a Katarzyna Niewiadoma nie wypada z czołówki.

Polka zaczęła imprezę w wielkim stylu, bo wygrała z koleżankami drużynową jazdę na czas, po której ubrano ją w różową koszulkę lidera wyścigu. Pozycję broniła klika dni, by po czwartkowym etapie spaść na trzecią pozycję. Utrzymała ją również po ósmym etapie. Kolarki miały do pokonania 133 km z Vittorio Veneto do Maniago. Na trasie znajdowały się dwie górskie premie, ale końcówka etapu była dość prosta.

Przez długi czas żadna grupa nie mogła odjechać od peletonu. Na pierwszym podjeździe atakować próbowała liderka wyścigu Annemiek van Vleuten, a w grupie pościgowej była Katarzyna Niewidoma razem z pozostałymi faworytkami. Peleton dogonił uciekinierkę, a potem do przodu wyrwało się 10 zawodniczek, a wśród nich była Małgorzata Jasińska. Grupa wypracowała sobie ponad półtorej minuty przewagi i została odpuszczona przez peleton.

7 km przed metą z ucieczki zaatakowała Elizabeth Banks (i zyskała 30 sekund nad pozostałymi uciekinierkami i 3 minuty nad peletonem. Banks nie dała się dogonić i samotnie wjechała na metę. Na drugim miejscu finiszowała Leah Thomas. Trzecia była Soraya Paladin, a tuż za nią Małgorzata Jasińska. Katarzyna Niewiadoma przyjechała w grupie faworytek i utrzymała trzecie miejsce w klasyfikacji generalnej.

Stefan Leśniowski
 

Komentarze







reklama