Liderem jest bycie częścią grupy, a nie wychodzenie przed szereg. Bycie trenerem oznacza kierowanie zespołem, posiadanie autorytetu, wiedzy taktycznej. Dariusz Mrózek był liderem, a nie szefem. Potrafił żyć w zgodzie z sobą i piłkarzami. Widział osobę, a dopiero potem piłkarza. „Ja się nie kłócę tylko wymieniam argumenty” – mówi.
Niesłychanie ważny człowiek dla NKP Podhale. Solidną i konsekwentną pracą skonsolidował zespół, który był zdolny do sukcesów.
WIZYTÓWKA
Imiona i nazwisko: Dariusz Mrózek
Data urodzenia i miejsce: 24.04.1975
Znak zodiaku: Byk
Wzrost: 200 cm
Waga: 95 kg
Pozycja: trener
Stan cywilny: żonaty
Rodzeństwo: młodszy brat
Pierwszy trener: Jan Zolich (pozdrowienia)
Pierwszy klub: BBTS Włókniarz (BBTS Podbeskidzie)
Kariera: BBTS, BKS Stal, Ceramika Opoczno, Ruch Chorzów. Jako trener: BBTS Podbeskidzie, Górnik Łęczna, BKS Stal, NKP Podhale
Sukcesy: wspaniała rodzina, a z zawodowych - dopiero przede mną
ULUBIONE
Film: Adwokat Diabła, Siedem Dusz, W pogoni za szczęściem i wiele innych
Książka: Narodowy Model Gry :)
Zespół muzyczny lub piosenka: Red Hot Chilli Pepprers
Potrawa: spaghetti
Napój: sok pomarańczowy
Marka samochodu: Opel
Sposób spędzania wolnego czasu: z rodziną (nie ma go zbyt wiele)
Alkohol: whisky w małych ilościach i okazjonalnie
Dyscyplina sportu poza futbolem: spacery
Ulubiony sportowiec z dzieciństwa: Paul Scholes
U kobiet najbardziej lubię duże oczy czy długie nogi: mam to szczęście, że moja żona ma i długie nogi i duże oczy...
Wanna czy prysznic: wanna
Wymarzony gadżet: motocykl
Ulubiony przedmiot w szkole: W-F
Cytat, który zrobił wrażenie: Jakoś to nie to samo co jakość
W SZATNI TRENERÓW
Największy dowcipniś: trener Marcin Zubek
Najdłużej pod prysznicem: trener Mateusz Wójcik
Najdłużej przed lustrem: trener Mateusz Wójcik
Kultowy tekst w szatni lub dowcip kolegi, który cię rozbawił: „Czy ja jestem jakiś dziwny?”
Kultowy tekst trenerów: „Idę wykonać kawał dobrej nikomu nie potrzebnej roboty” :)
PRAWDA CZY FAŁSZ
W dzieciństwie byłem urwisem: Fałsz
Wolałabym trzy dni pracować w kamieniołomie niż przyznać się do błędu: Fałsz
Nie cierpię rano wstawać: Fałsz
Posiadasz tatuaż: Fałsz
Chciałbym grać (trenować) w Barcelonie: Chciałbym trenować.
Jako kierowca bywam agresywny: Prawda
TRUDNY WYBÓR
Kebab przed treningiem czy makaron po treningu: makaron po
100 tysięcy dolarów w Realu Madryt czy milion w lidze rosyjskiej: za godne pieniążki w polskiej ekstraklasie
Dres czy garnitur: dres
Kłótnia w dziewczyną czy trenerem: ja się nie kłócę tylko wymieniam argumenty (i z żoną, i trenerami)
Po meczu mineralna czy piwko: piwo bezalkoholowe
Giełda czy poker: nic z tych rzeczy
Taniec czy śpiew: z dwojga złego to już chyba lepiej śpiew
Pranie czy gotowanie: pranie
Lot myśliwcem czy rejs okrętem podwodnym: lot myśliwcem
Nurkowanie na rafie czy lot balonem nad Alpami: nurkowanie
Doping – zalegalizować czy ścigać i karać: ścigać i karać
Tydzień bez telewizora czy komputera: bez TV.
Na zakupach - szybki wybór czy długi namysł: długi namysł
Naturalizowanie sportowców dla Polski – dobry pomysł czy bez sensu: do reprezentacji bez sensu
DOKOŃCZ ZDANIE
Pierwsze pieniądze zarobiłem: grając w piłkę
Pierwsze zarobione pieniądze wydałem na: jeansy
W kuchni najlepiej wychodzi mi: herbata z cytryną
Najchętniej pojechałbym: nad lazurowe morze
Mam słabość do: żony
Czuję respekt przed: siłami natury
Mój rekord sztangą „na klatę” wynosi: 100 kg (dawne czasy)
Bycie gwiazdą kojarzy mi się z: dawaniem dobrego przykładu
W programie „Mam talent” zaprezentowałbym: jak nie powinno się tańczyć
Najgłupszy sport o jakim słyszałeś: każdy sport uczy zaangażowania i dyscypliny więc każdy jest potrzebny
Najbardziej wkurza mnie, że nie umiem: czytać w myślach
Kiedy byłem mały, bardzo chciałem w przyszłości zostać: piłkarzem (mimo innych predyspozycji)
Cecha, której najbardziej nie lubię u innych: brak szacunku dla innych
W polskich mediach sportowych najbardziej przeszkadza mi: szukanie taniej sensacji i często nieadekwatna krytyka
Stefan Leśniowski










