05.06.2019 | Czytano: 2198

IV liga: Na zero z tyłu

Zawodnicy Watry zagrali z Barciczanką w mocno eksperymentalnym składzie, zwłaszcza w linii obrony. Mimo tego, białczanie wracają do domu z czystym kontem i trzema punktami.

  - Zdominowaliśmy Barciczankę w końcówce spotkania, mogliśmy spokojnie wygrać wyżej ten mecz. Wiedzieliśmy na co musimy uważać ze strony rywala, przez co mieliśmy kontrolę i nie dopuszczaliśmy do wielu zagrożeń. Mimo gry w eksperymentalnym składzie chłopaki zaliczyli bardzo dobry występ – skwitował trener Watry Marcin Manelski.

Momenty były:
9 – GOL 0:1! Kołbon zagrywa wzdłuż bramki do Janasika. Zawodnik Watry bez większych problemów pokonuje bramkarza.
35 – Kołbon bezpośrednio z rzutu rożnego umieszcza piłkę w siatce. Arbiter nie uznaje gola dopatrując się faulu na bramkarzu.
73 – GOL 0:2! Kombinacyjna akcja Watry. Bartos zagrywa do Janasika, ten wycofuje do Pazurkiewicza. Strzał napastnika nie dał szans golkiperowi.
80 – Uderzenie Czubina ofiarnie wybronione.
83 - Bartos z dystansu pomylił się o centymetry.

Barciczanka Barcice – Watra Białka Tatrzańska 0:2 (0:1)
0:1 Janasik (Kołbon) 9
0:2 Pazurkiewicz (Janasik) 73
Watra: Piwowar – Bałos, Kostrzewa, Bartos, Dziubas, Misiura, Rzadkosz, Czubin, Janasik, Kołbon, Pazurkiewicz (90 Leżoń)

Krzysztof Kościelniak

Komentarze







reklama