08.05.2019 | Czytano: 5490

III liga: Seria jak marzenie (+zdjęcia)

AKTUALIZACJA (zdjęcia) O Podhalu rozpisują się już największe portale i prasa. Trudno się dziwić, że o imponującej serii głośno także w telewizji. Wyczyn drużyny z Nowego Targu każdemu może zaimponować. Rzadko się zdarza, nawet na tym szczeblu rozgrywkowym.

Rewelacyjny mistrz jesieni w siedzibie lidera w wyjściowym składzie miał siedmiu młodzieżowców. Jeśli ktoś myślał, że ustawi autobus przed polem karnym, to był w wielkim błędzie. Beniaminek od początku grał wysoko, częściej był w posiadaniu piłki i w pierwszej połowie wypracował sobie cztery rzuty rożne. Podhale stało się grać cierpliwie i czekać na błąd rywala. Ten popełnił dopiero w doliczonym czasie gry pierwszej części. Dynarek był faulowany tuż przed narożnikiem pola karnego. Sam wykonał wolnego, wrzucił idealną piłkę w pole karne, najwyżej do niej wyskoczył Baran i zdobył pierwszego gola w barwach nowotarskiego klubu.

Druga polowa wyrównania. Hutnicy ambitnie walczyli, ale liczy się to co w sieci. Dwie piłki do niej wrzucili miejscowi i dopisali do tabeli kolejne trzy punkty. Odnieśli dwunaste z rzędu zwycięstwo. Seria jak marzenie.

- Trudno być zadowolonym porażce. Wynik z gry za wysoki, chociaż Podhale było lepsze. Gdyby nie ta bramka w ostatniej minucie pierwszej połowy, to… Ona pozwoliła grać gospodarzom to co lubią. Popełniliśmy proste błędy juniorskie. Chociaż w naszym zestawieniu było pięciu juniorów, to nie powinny się zdarzać w tej klasie rozgrywkowej. Gratuluje Podhalu kolejnej wygranej, to ewenement być posiadaczem takiej serii – powiedział trener gości, Leszek Janiczak.

- Cieszymy z wyniku, ale nie jesteśmy w pełni usatysfakcjonowani. Chcieliśmy dominować, ale były momenty, gdy goście utrzymywali się długo przy piłce. Podziękować muszę mojemu sztabowi za dobre przygotowanie do meczu, bo nie było mnie dwa dni. To ich zasługa, ze drużyna była dobrze przygotowana do meczu - podsumował Dariusz Mrózek.

Momenty były
9 – dwójkowa kontra gości. Sobala zmarnował wyśmienitą sytuację.
17 – Mizia za szesnastki obok słupka.
23 -wolny w wykonaniu Drobnaka, piłka wylądowała w koszyczku bramkarza.
27 – piłka po rykoszecie trafiła w polu karnym do Pląskowskiego, a ten ostemplował słupek. Sosna wyekspediował piłkę poza szesnastkę.
41 – Pląskowski z linii pola karnego minimalnie obok słupka.
45+1 GOL! 1:0 – wolny z narożnika pola karnego z prawej strony. Po wrzutce Dynarka do piłki najwyżej wyskoczył Baran i głową skierował ją do siatki.
60 – główkował Potoniec, bez powodzenia.
63 – z bliska główkował Hruszka, wprost w bramkarza
68 GOL! 2:0 – trójkowa kontra gospodarzy. Pląskowski zagrał do Hruszki, a ten z pola karnego uderzył i piłka po rękach bramkarza wpadła w krótki róg.
72 GOL! 3:0 – tym razem Pląskowski zamienił się z asystenta w strzelca. Drobnak rzucił mu piłkę na 3 metr i ten 16 bramkę w sezonie.

NKP Podhale Nowy Targ – Hutnik Kraków 3:0 (1:0)
1:0 Baran (Dynarek) 45+1 głową po wolnym
2:0 Hruszka (Pląskowski) 68
3:0 Pląskowski (Drobnak) 72
NKP Podhale: Szukała – Drobnak, Mączka Baran, Barbus, Hruszka (78 Przybylski), Mianowany, Dynarek (86 Broczyński), Mizia (76 Palonek), Pląskowski, Potoniec (68 Kobylarczyk).
Hutnik: Chorążka – Sosna, Świątek, Sobala (71 Bukowczan), Antoniak (55 Marszalik), Tetych (76 Leśniak), Broda, Radwanek (66 Nowak), Janecki, Reczulski, Świątko (80 Drąg).

Stefan Leśniowski; Zdjęcia Michał; Adamowski

Komentarze







reklama