28.04.2019 | Czytano: 2839

V liga: Charakterny Huragan. Wierchy idą po swoje.(+ zdjęcia i tabela)

AKTUALIZACJA 3(zdjęcia)Gracze ze Szczawnicy nie pozwalają sobie na potknięcia w pogoni za czołówką ligi. Końcowy wynik nie odzwierciedla jednak tego jak trudne było wyjazdowe starcie z Orłem. Mający problemy kadrowe Huragan rozprawia się z Ogniwem na boisku rywala. Jedenastu zawodników z Waksmundu potrafiło wbić przeciwnikowi aż cztery gole. Wierchy kolejny raz na własnym boisku odprawiają z kwitkiem przyjezdnych. Trudne warunki atmosferyczne nie przeszkodziły rabczanom w prowadzeniu swojego stylu gry i aplikowaniu kolejnych trafień.

Wierchy Rabka – Zdrój – Sokół Stary Sącz 5:1 (3:0)
1:0 Jędrzejowski 4 z rzutu wolnego
2:0 Olszanicki (Ciećko) 28
3:0 Kościelniak 45 z karnego
3:1 Wojtas 54
4:1 Olszanicki (Kościelniak) 56
5:1 Olszanicki (Masłowski) 74
Wierchy: Gogola (90 Chariasz) – Wróbel, Jurzec, Olszanicki (75 Traczyk), Jędrzejowski, Kościelniak (60 Omelchenko), Ziemianek, Lupa, Ciećko (50 Ławrowski), Masłowski, Pociecha
Sokół: Pająk – Owsianka (70 Bednarczyk), Głębocki, Rusin, Wojtas, Marduła, Kozłowski (80 Miechurski), Ćwik, W. Burchel, Wójcik, Stępka (67 R. Burchel)

Początkowo oba zespoły starały się zaskoczyć bramkarzy strzałami z dystansu, gdyż piłka na śliskiej murawie potrafiła płatać figle. W zasadzie warunki pogodowe już w 4 minucie wykorzystał Jędrzejowski, sprytnym płaskim strzałem wymusił błąd na Pająku. W dalszej części spotkania rabczanie starali się już napędzać akcje skrzydłami, górne podania czy tez zagrania wzdłuż linii sprawiały problemy stoperom Sokoła. Wysokie prowadzenie do przerwy wprowadziło spokój w zespole z Rabki, strata nieco kuriozalnego gola zakończyła się szybką odpowiedzią, a do ostatniego gwizdka gra toczyła się pod dyktando gospodarzy. Wierchy potrafiły utrzymywac się przy piłce i wymieniać serie dokładnych podań do czego przyzwyczaiły w tym sezonie swoich kibiców.

Momenty były:
4 – GOL 1:0! Rzut wolny z około 25 metrów wykonuje Jędrzejowski. Płaski strzał z prostego podbicia prześlizgnął się pod bramkarzem obok lewego słupka.
9 – Lupa dorzuca z korneru na dlaszy słupek. Głową w centrum zgrywa Jędrzejowski, a kończący akcję Wróbel trafia w bramkarza.
14 – Ćwik z rzutu wolnego tuż obok prawego słupka.
19 – Kozłowski lewą nogą z dystansu za lekko by zaskoczyć Gogolę.
20 – Podobnym uderzeniem rewanżuje się Lupa, golkiper gości na posterunku.
28 – GOL 2:0! Lupa zagrywa w uliczkę do Ciećki, podanie wzdłuż pola karnego na wślizgu wykańcza Olszanicki.
37 – Dośrodkowanie z prawej flanki, W. Burchel na styku z wychodzącym Gogolą kieruje futbolówkę w światło bramki. Piłka zatrzymała się na grząskiej płycie boiska i ostatecznie została wybita przez obrońcę z linii bramkowej.
44 – Strzał głową trafia w rękę obrońcy Sokoła, będziemy mieć rzut karny.
45 – GOL 3:0! Kościelniak zupełnie zmylił Pająka, lokując piłkę z jedenastu metrów przy lewym słupku.
51 – Lupa z dystansu mocno pod poprzeczkę, bramkarz interweniuje skutecznie.
54 – GOL 3:1! Wydawało się, że Wojtas centruje w pole karne, tymczasem wyszedł mu świetny strzał, a piłka wpadła za kołnierz Gogoli z ostrego kąta.
56 – GOL 4:1! Kościelniak miał dużo miejsca na lewym skrzydle i wpadł w pole karne. Wystawka na piąty metr pada łupem Olszanickiego, pierwszy strzał obroniony, jednak dobitka bezbłędna.
58 – Próba z dystansu Lupy wybroniona na raty przez Pająka.
74 – GOL 5:1! Masłowski uruchomił prostopadłym podaniem Olszanickiego. Sytuacja sam na sam zwieńczona celnym strzałem pod poprzeczkę.
84 – Lupa sam na sam z Pająkiem uderza prosto w bramkarza przyjezdnych, dobitka zablokowana przez obrońcę.

Ogniwo Piwniczna – Zdrój – Huragan Waksmund 1:4 (0:2)
Bramki dla Huraganu: Byrnas 17 z karnego, Siuty (Kolasa) 34, Bednarczyk (Kolasa) 70, Kolasa 88
Ogniwo: Jarzębak – Malik, Gomulak, Bagnicki, Tomasiak, Kossowski (60 Bagnicki), Gorczowski, Szkaradek, Koral, Długosz, Kożuch
Huragan: Byrnas – Duda, Wróbel, Kołodziejczyk, Józefczak, A. Mozdyniewicz, Budziak, Bobek, Siuty, Bednarczyk, Kolasa

Huragan udał się na dzisiejsze wyjazdowe spotkanie w dwunastoosobowym składzie, a ze względu na kontuzję przy rozgrzewce Jana Waksmundzkiego, do boju stanęło 11 zawodników. Okazało się, że drużyna pokazała góralski charakter i potrafiła zdominować przeciwnika na przełomie całego spotkania. Siły wystarczyło by strzelić, aż cztery bramki, nie sposób odmówić zasług przy trafieniach będącemu w kapitalnej dyspozycji Kolasie.

Momenty były:
17 – GOL 0:1! Byrnas zamienia rzut karny na pierwszą bramkę w tym spotkaniu.
34 – GOL 0:2! Kolasa podaje z bocznej strefy do Siutego. Ten przymierzył i podwyższa stan rywalizacji.
38 – Druga jedenastka dla Huraganu w tym meczu. Kolasa nie poszedł w ślady Byrnasa i marnuje okazję.
49 – Siuty mija z łatwością dwóch rywali po czym zagrywa na skrzydło do Kolasy. Piłka po dośrodkowaiu wraca do Siutego, a jego strzał kapitalnie wybrania Jarzębak.
62 – Szalejący dziś na skrzydle Kolasa znów dobrze dogrywa w pole karne tym razem do Kołodziejczyka. Zawodnik Huraganu trafia wprost w bramkarza.
65 – GOL 1:2! Po wyłuskaniu futbolówki w środkowej strefie boiska gracz Ogniwa decyduje się na skuteczny lob z okolicy 50 metra.
70 – GOL 1:3! Kolasa zagrywa piłkę jak na tacy Bednarczykowi, ten dokłada nogę i dopełnia formalności na pustą bramkę.
88 – GOL 1:4! Tym razem po indywidualnej akcji Kolasa pokonuje pewnym strzałem Jarzębaka.

Orzeł Wojnarowa – Jarmuta Szczawnica 2:4 (1:1)
Bramki dla Jarmuty: Weber (Kuziel) głową po rożnym 32, J. Pietrzak (Zieliński) 58, samobójcza 74, Kuziel (J. Pietrzak) 90
Jarmuta: Olchawa – Kozielec, Mlak, Słowik, Ojrzanowski, Jurek, Gołdyn (55 Połomski), Kuziel (89 Ciesielka), Weber, Zieliński J. Pietrzak

Gracze Jarmuty sami sprokurowali stratę pierwszej bramki, a do przerwy ich gra odbiegała znacznie od tego co prezentowali w ostatnich spotkaniach. Podczas drugich 45 minuch akcje ofensywne zaczęły nabierać tempa, dużą odpowiedzialność wziął na siebie kapitan przyjezdnych, a ostatecznie Jarmucie udało się wbić rywalowi cztery gole. Warto podkreślić, że w trzech ostatnich spotkaniach szczawniczanie zdobyli łącznie 16 bramek, a apetyty na strzelanie rosną jeszcze bardziej przed pojedynkiem z Popradem.
- Pierwsze 20 minut przespane w naszym wykonaniu, dodatkowo straciliśmy gola po błędzie indywidualnym. Obudziliśmy się po wyrównującej bramce Webera, a na dobre rozkręciliśmy się już w drugiej odsłonie. Trzeba przyznać, że wygrywamy w bólach to spotkanie, nie mniej czasem tak trzeba. Liczy się wyjazdowe zwycięstwo i teraz czekamy na mecz z Popradem Rytro. – podsumował trener Jarmuty Jacek Pietrzak.

Momenty były:
20 – GOL 1:0! Zawodnik Orła otwiera wynik spotkania celnym strzałem.
32 – GOL 1:1! Z narożnika dorzuca Kuziel, Weber wygrywa pojedynek powietrzny i kieruje piłkę do siatki.
58 – GOL 1:2! Zieliński prostopadłym podaniem stworzył Pietrzakowi okazę sam na sam. Kapitan Jarmuty mija golkipera i strzela do pustej bramki.
68 – GOL 2:2! Olchawa zmuszony wyciągać piłkę z siatki, mamy remis.
74 – GOL 2:3! Weber wbiega w pole karne, a następnie posyła podanie wzdłuż bramki. Nabiegający obrońca chciał uprzedzić Pietrzaka i w zasadzie udało mu się w efekcie pokonać wlasnego bramkarza.
90 – GOL 2:4!Połomski uruchomił podaniem Pietrzaka. Ten przebiegł kilkadziesiąt metrów po czym idealnie wystawił do Kuziela. Pomocnik Jarmuty mija bramkarza i dopełnia formalności.

LP

DRUŻYNA

MECZE

PUNKTY

BRAMKI

1

Wierchy Rabka - Zdrój

20

49

66-15 (51)

2

Poprad Rytro

19

48

58-21 (37)

3

Jarmuta Szczawnica

20

45

56-18 (38)

4

Sokół Słopnice

20

41

64-27 (37)

5

Gród Podegrodzie

19

39

45-27 (18)

6

Huragan Waksmund

19

36

34-31 (3)

7

Skalnik Kamionka Wielka

20

35

45-30 (15)

8

Zalesianka Zalesie

20

25

37-43 (-6)

9

LKS Łużna

19

24

33-39 (-6)

10

Orzeł Wojnarowa

20

21

39-57 (-18)

11

LKS Rupniów

20

21

26-45 (-19)

12

Sokół Stary Sącz

20

20

36-50 (-14)

13

Laskovia Laskowa

20

19

42-56 (-14)

14

Kolejarz Stróże

20

14

38-56 (-18)

15

Ogniwo Piwniczna - Zdrój

20

12

18-54 (-36)

16

KS Tymbark

20

2

15-83 (-68)

Krzysztof Kościelniak; zdjęcia Piotr Kuczaj (Wierchy), rzusto (Jarmuta)

Komentarze







reklama