12.01.2019 | Czytano: 958

PŚ: Pudłowały na potęgę

Włoszka Lisa Vittozzi, która wygrała czwartkowy sprint biathlonowego Pucharu Świata w Oberhofie, triumfowała także w sobotnim biegu na dochodzenie na 10 km. Tego dnia nie powiodło się Polkom – pudłowały na potęgę.

Najlepsza z nich Monika Hojnisz zajęła 30. miejsce. Hojnisz spudłowała pięć razy, sklasyfikowana na 35. miejscu. Hojnisz strzelecko zaliczyła najgorszy start w tym sezonie. Pudłowała podczas każdej z wizyt na strzelnicy.

Pozytywnie należy ocenić występ Kingi Zbylut, która na trasę ruszała jako przedostania. Jedno pudło podczas trzech pierwszych strzelań i niezły bieg wywindowały ją na początek trzeciej dziesiątki. Niestety ostatnie strzelanie przyniosło trzy pudła i Polka spadła na 35. miejsce. Kamila Żuk miała szansę być trzecią Polką w czterdziestce, ale podobnie jak Zbylut spudłowała trzy razy podczas ostatniego strzelania. Łącznie z sześcioma karnymi rundami zajęła 46. miejsce. Karolina Pitoń nie stawiła się na starcie.

Jedyny Polak w stawce panów – Grzegorz Guzik – pudłował podobnie jak panie i osunął się na 44. miejsce. Wygrał Johannes Thingnes Boe.

Stefan Leśniowski
 

Komentarze







reklama