Ryoyu Kobayashi prowadził po pierwszej serii, ż trzech Polaków znalazło się w pierwszej dziesiątce, ale też dwóch odpadło z dalszej rywalizacji. Do finału awansowało czterech biało – czerwonych.
Pierwszym z Polaków na belce usiadł Jakub Wolny. Nie była to udana próba - tylko 116 m. Nasz zawodnik jednak wygrał (system KO) z Niemcem Felixem Hoffmannem. On skoczył dwa metry bliżej.
Euforię wśród kibiców wywołał Markus Eisenbichler, który poszybował na 133 m i z notą 144,5 pkt objął prowadzenie. Nie popisał się Stefan Hula. 113,5 m to było zdecydowanie za mało, żeby myśleć o drugiej serii. Wykorzystał to Hayboeck. Z wiatrem wiejącym w plecy nie poradził sobie Aleksander Zniszczoł. Wprawdzie dostał blisko 10 pkt rekompensatę, ale skoczył 114,5 m. Dużo dalej, bo na 124. metrze, lądował przeciwnik Zniszczoła Klimow.
Z roli faworyta wywiązał się Dawid Kubacki. Poradził sobie z Hlavą skacząc na 128,5 m (132,3 pkt). Czech tylko 109 m. Podobnie jak Kubacki, bez problemów do finału awansował Kamil Stoch, choć Peier zawiesił wysoko poprzeczkę. Szwajcar skoczył 123 m, ale mistrz z Zębu poszybował cztery metry dalej.
Piotr Żyła kontra Norweg Johann Andre Forfang. „Wiewiór” wyrównał osiągnięcie Eisenbichlera (133 m), ale miał niższą rekompensatę za wiatr. Pokonał Forfang, który miał 125 m i oczywiście awansował do finałowej serii.
Fantastycznie zaprezentował się Ryoyu Kobayashi. Rewelacyjny w tym sezonie Japończyk nie dał żadnych szans rywalom. Lider PŚ poszybował aż na 138,5 m i prowadzi po pierwszej serii.
Najwyżej z Polaków sklasyfikowany był Żyła, który zajmował czwartą lokatę. Stoch był dziewiąty, a „oczko” niżej Kubacki. W serii finałowej wystąpi Wolny (30 miejsce), a Hula i Zniszczoł odpadli z dalszej rywalizacji.
Wolny w drugiej serii wylądował na 117 metrów. Skakał w bardzo trudnych warunkach. Kubacki poszybował na 133,5 m, ale dobrych warunkach, odjęto mu punkty za wiatr. Bardzo dobry skok, wysokie noty i objął prowadzenie w konkursie, ale na belce usiądzie jeszcze dziewięciu skoczków. Za nim usiadł Stoch, piękny i daleki skok, na oleckość 131 m. Nieco krócej od Kubackiego i Stoch plasował się w tym momencie na drugim miejscu. Polaków pobił Stefan Kraft, który skoczył 134,5 m i wysokie noty, po 19 od wszystkich sędziów. Norweg Johansson, mimo iż odleciał tylko na 125 metrze, to wyprzedził Stocha, rozdzielił Polaków. Skaczący po nim Żyła wylądował na 126,5 metra i był w tym momencie trzeci. 131 metrów Stjernena i Norweg był drugi, przegrywał tylko z Kraftem. Dwa metry bliżej wylądował Eisenbichler. Niemiec wyprzedził jednak Krafta. 126,5 metra R. Kobayashi i po raz kolejny stanął na najwyższym stopniu podium PŚ. Wyprzedził Niemca o 0,4 pkt.
Ryoyu Kobayashi wygrał pierwszy konkurs Turnieju Czterech Skoczni. Na drugim miejscu znalazł się Markus Eisenbichler, a trzeci był Stefan Kraft. Pozycje Polaków: 5. Dawid Kubacki, 6. Piotr Żyła, 8. Kamil Stoch, 26. Jakub Wolny.
Stefan Leśniowski










