24.03.2018 | Czytano: 1304

Stoch i Hula to za mało. Polacy poza podium

Kapitalne loty Kamila Stocha i dobre Stefana Huli to było za mało, by w ostatnim konkursie drużynowym biało –czerwoni stanęli na podium.

Bardzo słabo latach Piotr Żyła, zawalił drugi skok Dawid Kubacki i Polacy zajęli czwarte miejsce. Ostatnią drużynowkę na mamucie w Planicy wygrali Norwegowie przed Niemcami i Słowenią.

Po skoku na 211 m Żyły byli na szóstym miejscu. Gdy Hula pobił rekord życiowy lotem na 231 m, polska drużyna awansowała na czwartą lokatę. Kubacki pofrunął na 223 m, ale na podium, i to od razu na drugi stopień, wprowadził Orłów dopiero Stoch, niesamowitym lotem na 248,5 m.

Seria finałowa zaczęła się od słabego skoku Żyły na 207 m i nasza ekipa spadła z podium i to ze znaczną stratą. Hula pofrunął efektownie, na 229 m i wskoczyliśmy na trzecie miejsce. Spadli z niego znów, gdy Kubacki wylądował na 211 m. Nie popisał się Dawid. Stoch znów odpalił rakietę, ale nawet lot na 244,5 m nie pozwolił Polakom zająć miejsca na podium.

W klasyfikacji Planica 7 w pierwszej serii Stoch odrobił 3,6 pkt do Norwega Johanna Andre Forfanga, ale nasz wicelider wciąż tracił 20 pkt do lidera. Po serii finałowej Forfang (240,5 m) znów odskoczył na 22,1 pkt.

Biało-czerwoni zajmują trzecie miejsce w Pucharze Narodów, ale drudzy Niemcy uciekli naszej ekipie na 210 pkt. Zdecydowanie prowadzi Norwegia.

Stefan Leśniowski
 

Komentarze







reklama