22.03.2018 | Czytano: 1692

Emerytura wynosi 2623 zł. Dla kogo?

„Istotą igrzysk nie jest zwyciężyć, ale wziąć udział. Nie musisz wygrać, bylebyś walczył dobrze – powiedział Pierre de Coubertin, twórca nowożytnych igrzysk.

Złota myśl, którą bardzo często zamienia się w frazes „nie liczy się zwycięstwo, tylko udział”. To bzdura. Dla zawodników, sponsorów, kibiców najważniejsi są medaliści. Tak było też w starożytnej Grecji. Tam liczył się tylko zwycięzca, pozostali przegrywali.

Dzisiaj opłaca się walczyć na igrzyskach olimpijskich o medal. Nie tylko dla chwały, medalu i jednorazowej nagrody pieniężnej. Ale głównie dla emerytury. Medalista olimpijski po ukończeniu 40 roku życia (lub 35 lat w przypadku medalistów, którzy zdobyli medal przed wejściem w życie ustawy w 2010 r.) mogą pobierać emerytury. I to nie byle jakie. Jak wynika z informacji Business Insider Polska w 2018 roku emerytura olimpijska wynosi 2623,38 zł netto, czyli na rękę, bo od świadczenia dla sportowców nie są pobierane składki na ubezpieczenie zdrowotne i społeczne, a od 2016 roku zwolnione są też z podatku dochodowego.

Kto może liczyć na olimpijską emeryturę? Jak się rzekło tylko medaliści, ale tacy, którzy nie mogą być skazani prawomocnym wyrokiem za umyślne przestępstwo i karanymi za doping.

Stefan Leśniowski
 

Komentarze







reklama