11.03.2018 | Czytano: 1440

Pech Stocha i spółki

Kamil Stoch prowadził po pierwszej serii. Odleciał na 138 metr i wydawało się, że wygra kolejny konkurs w tym sezonie.

 Niestety, w finale Stoch trafił na fatalne warunki i poleciał zaledwie 119 metrów i spadł na szóstą pozycję. Wygrał Daniel Andre Tande, drugie miejsce zajął Stefan Kraft, a trzeci był Michael Hayboeck

Pozostali Polacy nie zachwycili, bo jedenasty był Dawid Kubacki (127,5 metra), 17. Jakub Wolny - 125 metrów, a Piotr Żyła (125,5 metra) dwudziesty. Niestety zawiódł Stefan Hula, który nie poradził sobie w trudnych warunkach i poleciał zaledwie 115 metrów i zajął odległe 42. miejsce. Polak przerwał tym samym swoją najlepszą serię w karierze, czyli 12 konkursów z rzędu z awansem do drugiej serii.

Niestety, w drugiej serii polscy skoczkowie nie zachwycili. Na 19. miejscu zawody skończył Piotr Żyła, 22. był Jakub Wolny, a Dawid Kubacki 26. Warto zauważyć, że Kubacki również miał olbrzymie problemy w locie i w drugiej serii osiągnął zaledwie 116 metrów.
Po pięciu z szesnastu skoków Kamil Stoch nadal prowadzi w klasyfikacji Raw Air, a jego przewaga nad drugim Johanssonem wynosi 6,5 pkt. Trzeci jest Johann Andre Forfang, który ma 20,2 pkt straty do Stocha. Na dziewiąte miejsce w klasyfikacji spadł Dawid Kubacki. Polak traci już 56,1 pkt do lidera naszej kadry.

Stefan Leśniowski
 

Komentarze







reklama