30.03.2016 | Czytano: 2961

Chciałbym zadebiutować w ekstraklasie – wywiady z młodymi odc. 11

Zapraszamy do lektury wywiadu z nowym nabytkiem NKP Podhale – Jarosławem Potońcem, który przywędrował do nowotarskiego klubu prosto z Górnika Zabrze, gdzie trenował m. in. z Adamem Nawałką.

Jarosław Potoniec ma dopiero 19 lat, a NKP Podhale jest jego trzecim klubem w karierze. Wcześniej, do 2010 roku grał w macierzystym Lubaniu Maniowy. Później został zauważony przez przedstawicieli Górnika Zabrze, gdzie grał w drużynach juniorskich tego klubu, w Młodej Ekstraklasie, a następnie w drugiej drużynie, skąd próbował przebić się do ekstraklasy.

Zadanie to uniemożliwiła mu kontuzja, po której swoją formę pragnie odbudować w III lidze na Podhalu. Co zamierza później? O tym dowiecie się w poniższym wywiadzie!

Jakub Udziela: Jak się zaczęła twoja przygoda z piłką? Kto cię „zaciągnął” do pierwszego klubu?
Jarosław Potoniec: W mojej rodzinie piłka nożna jest tradycją. Mój tata grał w piłkę w Maniowach, a dziadek z kolei bronił. W klubie grałem od czwartej klasy szkoły podstawowej, później chodziłem do powstałej w Maniowach klasy sportowej. Po roku trafiłem do reprezentacji Podhala, skąd wypatrzyli mnie działacze Górnika, gdzie potem zacząłem grać.

Jak to się dokładnie stało, że w 2010 roku trafiłeś do Zabrza?
- Graliśmy mecz: kadra Podhala kontra kadra małopolski. Co prawda przegraliśmy to spotkanie, ale zostałem zauważony przez pewne osoby z Górnika i tak zaczęła się moja przygoda z tym klubem.

Około pół roku po tobie do Górnika dołączył Kuba Luberda, z którym teraz przyszło ci grać w Podhalu. Czy to była jakaś wspólna decyzja, by przejść do NKP?
- Jeśli chodzi o mnie, to ja na początku miałem inne plany, ale ostatecznie trafiliśmy razem z Kubą do klubu z Nowego Targu. Generalnie od czasu wspólnej gry w Zabrzu trzymamy się razem.

Jakie więc były te „inne plany”?
- Byłem testowany m. in. w Rybniku, ale tam nie wyszło. Miałem dłuższą przerwę spowodowaną kontuzją i nie udało się pozytywnie przejść testów. Teraz jednak gram w Podhalu – dostałem szansę od trenerów i mam nadzieję, że ją wykorzystam.

Wiążesz jakieś szczególne nadzieje z klubem z Nowego Targu czy póki co skupiasz się na rundzie wiosennej i po niej przyjdzie czas na decyzje?
- Chciałbym tutaj przede wszystkim odbudować swoją formę, którą straciłem przez kontuzję. Potem chciałbym jednak wrócić do Górnika i tam zostać na dłużej.

W Zabrzu miałeś styczność z Adamem Nawałką. Czy udało ci się wtedy zadebiutować w ekstraklasie?
- Niestety nie, choć było blisko…

Zmiana trenera w Górniku miała na to wpływ?
- Za kadencji Adama Nawałki po prostu nie załapałem się do składu, bo mieli wtedy w Zabrzu naprawdę mocną ekipę. Ja w tym czasie po prostu chodziłem na treningi pierwszej drużyny, by ogrywać się i pokazywać trenerowi na co mnie stać, by mógł mnie zapamiętać. Później jednak trener Nawałka odszedł i od tego czasu nie byłem w ogóle brany pod uwagę. Następnie przyszli trenerzy Warzycha i Dankowski i oni dali mi ponownie szansę zaprezentowania się – u nich byłem nawet bliżej grania w ekstraklasie niż u trenera Nawałki.

Jak wspominasz Adama Nawałkę i innych trenerów w Górniku?
- Trener Nawałka jest na pewno bardzo pozytywnym człowiekiem, który dużo wnosi do poprawienia stylu gry i używania tzw. „boiskowej mądrości”. Jeśli zaś chodzi o Warzychę i Dankowskiego to wspominam ich jako bardzo dobrych trenerów, którzy dali mi szansę zaprezentowania się w pierwszej drużynie. Nie udało mi się jej jednak wykorzystać – wszystko przez kontuzję.

Jaka konkretnie kontuzja cię wtedy dopadła?
- Przed meczem z Zawiszą Bydgoszcz „strzeliła” mi pachwina. A tak to nękały mnie oprócz tego różne dolegliwości, jak na przykład grypa.

A jaka była najpoważniejsza kontuzja w całej twojej karierze?
- Złamanie śródstopia – III i IV kości.

Jak długo wtedy pauzowałeś?
- Pauzowałem wtedy pół roku.

A były kiedykolwiek takie momenty, gdzie myślałeś, żeby zrezygnować z piłki nożnej?
- Nie, choć doświadczyłem paru ciężkich chwil. Wtedy jednak zawsze rodzina i koledzy okazywali mi duże wsparcie i dzięki temu dawałem radę to przetrwać.

A czy chwile lenistwa u ciebie występowały? Gdzie na przykład nie chciało ci się iść na jakiś trening?
- To zależy. Jeszcze dawniej na przykład mieliśmy taką ekipę w drużynie, że wszyscy trzymaliśmy się razem. Jak jeden na poszedł na trening, to nikt się nie pojawił. Natomiast generalnie w przeciągu tych wszystkich lat jak gram, to zawsze starałem się chodzić na treningi, by cały czas się doskonalić i być coraz lepszym zawodnikiem.

Przeszedłeś na rundę wiosenną z Górnika do Podhala. Jakie są twoje cele na tę część sezonu?
- Moim celem jest po prostu pomóc drużynie utrzymać się w lidze, a jeśli się uda – to awansować wyżej. Mamy bowiem taki zwyczaj, że zawsze walczymy o najwyższe cele. Będziemy się więc „bić” o jak najwyższe miejsce na koniec sezonu.

Myślisz, że drużyna ma potencjał na wywalczenie awansu?
- Tak. Większość chłopaków z nam, bo dużo z nich pochodzi z Maniów, gdzie i ja się wychowałem. Są to dobrzy zawodnicy i z takim składem ta drużyna na pewno ma szansę awansować.

Jak więc oceniasz atmosferę w szatni?
- Bardzo dobrze. Chłopaki bez problemu przyjęły mnie do drużyny.

Potrafiłbyś wymienić jakiś moment w twojej przygodzie z piłką, który wspominasz najlepiej?
- Wyjazd z pierwszą drużyną Górnika Zabrze na obóz do Turcji.

Grałeś kiedyś w jakiejś młodzieżowej reprezentacji Polski?
- Tak, grałem w reprezentacji do lat 15.

Możesz coś więcej o tym opowiedzieć?
- To było zgrupowanie, na którym po prostu testowano młodych zawodników, czy nadają się do ścisłej kadry. Co prawda strzeliłem nawet bramkę w jednym ze sparingów, ale potem trener mnie już więcej nie powołał.

Jaka jest liga twoich marzeń?
- Zawsze chciałem grać w lidze angielskiej, ale na tę chwilę chciałbym pokazać się w Polsce, zadebiutować w ekstraklasie i potem dopiero myśleć o jakiejś lidze zagranicznej. Najważniejsze jest jednak teraz, by zaistnieć tutaj, w Polsce – by pokazać się z dobrej strony.

A więc twoje marzenie na tę chwilę…?
- Chciałbym zadebiutować w ekstraklasie.

W takim razie tego ci życzę i powodzenia w meczach rundy wiosennej!
- Dzięki!

Pozostałe wywiady z serii:

  1. Wywiad z Karolem Pelczarskim
  2. Wywiad z Dawidem Dudą
  3. Wywiad z Jakubem Haburą
  4. Wywiad z Fabianem Lesnerem cz. 1 i cz. 2
  5. Wywiad z Justyną Florczak
  6. Wywiad z Pauliną Pawlikowską cz. 1cz.2
  7. Wywiad z Katarzyną Fułą cz. 1 i cz.2
  8. Wywiad z Kingą Piędel cz.1 i cz.2
  9. Wywiad z Patrykiem Wronką cz.1 i cz.2
  10. Wywiad z Jakubem Luberdą

Tekst Jakub Udziela

Komentarze





Tabela - IV Liga

Lp Drużyna Mecze Punkty
1. Bruk-Bet Termalica II Nieciecza 20 60
2. Wierchy Rabka Zdrój 20 39
3. Limanovia Limanowa 19 38
4. Glinik Gorlice 20 38
5. Lubań Maniowy 19 37
6. Poprad Muszyna 20 36
7. Okocimski KS Brzesko 20 36
8. Wolania Wola Rzędzińska 19 36
9. Kolejarz Stróże 19 31
10. Tarnovia Tarnów 20 31
11. Watra Białka Tatrzańska 18 24
12. Metal Tarnów 20 24
13. Skalnik Kamionka Wielka 20 15
14. Bocheński KS 19 15
15. Sokół Słopnice 17 13
16. Dunajec Zakliczyn 20 10
17. Jarmuta Szczawnica 19 9
18. Radłovia Radłów 19 3
zobacz wszystkie tabele

Terminarz

  • 18.05
    17:00
    Radłovia Radłów - Sokół Słopnice IV Liga
    18.05
zobacz więcej
reklama