- Szkoda, gdyż była realna szansa wywieźć ze Skrzyszowa przynajmniej punkt. Ja i mój brat nie mieliśmy większych problemów z Głąbem. W końcu wygraliśmy też debla. Niestety Tomasz Wolski i Tomasz Nędza Kubiniec ulegli nieznacznie po zaciętych pojedynkach Galus, obaj na przewagi w piątym secie. Naprawdę niewiele brakowało i te punkty byłyby nasze i zadowalający nas remis. A przecież nieźle zagrali też w deblu ulegając 2:3 Galus i Dudkowi. Kolejka kończy się, a my spadamy na przedostatnie miejsce w lidze. Jakoś nie możemy się tak zgrać, by każdy coś wygrał w jednym meczu. Jak drugi stół wygrywa, to pierwszy ma problemy, a jak wygrywa pierwszy, to na drugim mamy kłopot. Teoretycznie przed meczem byliśmy skazani na pożarcie, graliśmy w końcu z szóstym zespołem w lidze, ale jak tworzy się jakaś okazja by wygrać, a tak było, to porażka boli podwójnie – Powiedział grający trener Orkana, Piotr Obrochta.
Galux Skrzyszów – Orkan SP 5 Nowy Targ 7:3
Punkty dla Orkana: Paweł Obrochta i Piotr Obrochta po 1,5.
Stefan Leśniowski










