10.01.2016 | Czytano: 932

Apetyt był większy

- Niestety nie udało się wywieźć punktów z Dukli. Plan minimum zakładał zdobycie przynajmniej jednego. Nie będę ukrywał, że apetyt był większy – powiedział grający trener Orkana, Piotr Obrochta.

Jego zespół w drugoligowym spotkaniu nie sprostał Dukli. Punkty nowotarżan są potrzebne jak rybie woda., bo walczą o ligowy byt.

- Na drugim stole Tomasz Nędza-Kubiniec i Tomasz Wolski zdobyli trzy punkty – informuje trener. - Na pierwszym stole też powinniśmy zdobyć trzy... Niestety nic nie wygrałem, a Paweł Obrochta ograł tylko Maciejewskiego. Lider drużyny przeciwnej, Gałuszka, okazał się dziś zbyt mocny dla nas, robiąc komplet. Przegraliśmy też dwa deble, co zaważyło na końcowym wyniku na naszą niekorzyść. Każda drużyna z dolnej połówki tabeli chce utrzymać się w lidze i nikt tanio skóry nie sprzeda. My też musimy się pozbierać po tej porażce i patrzeć z nadzieją na zdobycze punktowe w kolejnych meczach.

UKS TKKF MOSiR Dukla – UKS SP 5 Orkan Nowy Targ 6:4
Punkty dla Orkana: Nędza Kubiniec 2, Paweł Obrochta i Wolski po 1.

Stefan Leśniowski
 

Komentarze







reklama