- W zawodach uczestniczyło 40 chłopców, a więc najliczniejsza grupa jaka przez te trzy dni się przewinęła – informuje Paweł Mroziński, sędzia klasy mistrzowskiej. – SP 2 w Rabce oraz SP ze Szczawnicy objęte są programem „Edukacja przez szachy w szkole”. Jest to przedmiot obowiązkowy dla dzieci z nauczaniem początkowym. Dzieci z klas pierwszych będą miały z szachów ocenę na świadectwie. Mam nadzieję, że przez ten program wzrośnie liczba dzieci grających w szachy w powiecie, a co za tym idzie podniesie się poziom. Turniej zgromadził największą liczę osób z kategoriami szachowymi. Startował zawodnik, który ma jedynkę z plusem, czyli normę na kandydata na mistrza. Marek Pniaczek z SP 2 Lipnicy Małej był faworytem i nie powinien przegrać żadnej z partii. Tymczasem został wyprzedzony przez Jakuba Brynkusa (SP 4 Lipnica Wielka). Pozostałe miejsca były sprawą otwartą. Mieliśmy ciekawe widowisko. 26 szachistów miało szansę walczyć o medal. Wszystko rozbiło się o dyspozycję dnia. Podium uzupełnił Krzysztof Pniaczek (SP 2 Lipnica Mała).
- W grupie dziewcząt mieliśmy dwie faworytki. Joanna Bandyk (SP 4 Lipnica Wielka) ma drugą kategorię i co ciekawe jest uczennicą pierwszej klasy. Z kolei jej największa rywalka Beata Pudzisz (Klikuszowa) ma niższą kategorię, ale jest szóstoklasistką. Wygrała młodsza, a nie ta bardziej doświadczona. Na trzecim miejscu zawody ukończyła Agnieszka Potaśnik (Krościenko). Niestety dziewcząt było niewiele, zaledwie dziewięć. Na frekwencję wpłynął okres mikołajkowy. Wiele szkół wybrało się do kina lub zaplanowało imprezy w szkole. Może dobrze, bo przy większej liczbie startujących mielibyśmy problem logistyczny. Cieszy, że praca w powiecie wre. Coraz więcej dzieciaków zasiada przy szachownicach. Bardzo dużo jest uczniów z pierwszych i drugich klas, to dobrze wróży na przyszłość – kończy Paweł Mroziński.
Dodajmy do tego, że klasyfikację szkół wygrała SP nr 2 z Rabki Zdroju przed SP 2 Lipnica Mała i Krościenkiem.
Stefan Leśniowski










